OSOBLIWOŚCI PRZYRODNICZE,  POLSKA,  ŚWIĘTOKRZYSKIE,  unikatowe miejsca,  VANDALVANEM po Ponidziu

Gagaty Sołtykowskie – trzy w jednym: tropy dinozaurów, księżycowe krajobrazy i jubilerski węgiel o przedziwnych właściwościach

Zapewne każdy przechodził w swoim życiu okres większej lub mniejszej fascynacji dinozaurami. Kiedy nikomu jeszcze nie świtało kręcenie „Parków Jurajskich” czy budowa Dinolandów, nie produkowano miniaturowych gadów do zabawy, nie budowano Parków Ruchomych Dinozaurów – wtedy na wysokich obrotach pracowała wyobraźnia. Ciekawskie dzieciaki wertowały książki w poszukiwaniu czarno-białych, rzadziej kolorowych rycin i nawet im do głowy nie przyszło, że ich progenitura będzie spacerować i bawić się pośród olbrzymich modeli przedpotopowej fauny.

 Z moich dziecięcych wspomnień najczęściej wychyla się pterodaktyl 😊.  Zdumiona i zachwycona wpatrywałam się w kartkę z podręcznika starszego brata, na której figurował wgłębiony w skałę zarys skrzydlatego pterozaura.

Źródło: Wikipedia

„Z jakiej wysokości musiał spaść, żeby aż taki ślad po nim pozostał???” – naiwne pytanie kilkulatki wywołało w rodzinie spore rozbawienie 😉😊

Jako babcia z nie mniejszą emfazą przyglądałam się niedawno autentycznym tropom dinozaurów utrwalonym w skalnym podłożu rezerwatu Gagaty Sołtykowskie. 200 milionów lat temu wędrowały tędy roślinożerne zauropody najwyraźniej tropione przez drapieżnych przedstawicieli allozauroidów. 

Dzisiaj ślady ich łap zabezpieczone przed wietrzeniem specjalnym środkiem i zadaszone drewnianą wiatą, możemy podziwiać na własne oczy. Łatwo sobie nawet zwizualizowć, że to, co przed naszym nosem to rozmiękłe po deszczu podłoże, po którym dopiero co przespacerowała gromadka maluchów z rodzicami, a jak mocno wytężymy wyobraźnię, to w oddali dojrzymy jeszcze ich ogony 😉😊

Rezerwatu Gagaty Sołtykowskie szukajcie w bok od DK 42, pomiędzy Skarżyskiem Kamienną a Końskimi. W pobliżu Odrowąża jest nawet specjalny drogowskaz. Szutrowa droga doprowadzi do leśnego parkingu, skąd – kierując się oznakowaniem – góra w kwadrans dojdziecie do rezerwatu. (osoby z kartą parkingową mają możliwość dojechać bliżej).

W rozkomarzonych porach roku warto pamiętać o jakimś zabezpieczeniu przed żarłocznymi krwiopijcami, bowiem część trasy wiedzie drewnianymi pomostami zawieszonymi nad podmokłym terenem. My przezornie zabraliśmy siatkowe osłony na czapki. Naprawdę się przydały.

Kiedyś była tu dolina meandrującej rzeki. W rumoszu skalnym nadal udaje się znaleźć odciski skrzypów, paproci, jakichś łodyg czy drewna, a pionowe rurki w brunatnych warstwach to ślady po korzeniach jurajskich roślin.

Tropy zauropodów (podobne trochę do tropów współczesnych słoni) to też nie byle co. Uznano je za najstarszy na świecie stwierdzony ślad stadnego życia dinozaurów.

Są tam równoległe  ślady czterech małych i dwóch dorosłych osobników oraz zachodzące z boku trójpalczaste tropy drapieżnych teropodów.

Ilustracja z tablicy informacyjnej

Znajdziecie  tam też największy w Polsce ślad dwunożnego dinozaura (60 cm długości!), a jakieś 200 m na północny zachód od wiaty z tropami, kolejne wyjątkowe znalezisko – ślady pływającego dyflozaura widoczne jako zadrapania o dno jego pazurów.

Rezerwat utworzono w 1997 r. w miejscu dawnej kopalni glinki ceramicznej, a jego piękna nazwa odwołuje się do występującej tu odmiany węgla brunatnego zwanego gagatem (z greki lithos gagates = kamień z Gagasu, gdzie Gagas to miasto i rzeka w starożytnej Licji). Dziś najczęściej nazywany jest węglem jubilerskim, dżetem (od angielskiego jet) lub poetycko i niezbyt zgodnie z prawdą czarnym bursztynem. Z tym ostatnim łączy go jedynie łatwość elektryzowania się.

Czarna Wenus z Engen

W Polsce dość rzadki – można go znaleźć jedynie w jurajskich osadach niedaleko Odrowąża i Opoczna. Powstawał w środowisku wodnym bez dostępu tlenu, najczęściej z zatopionych gałęzi araukarii.

Lekki, miękki, łatwo poddający się polerowaniu – już 14 tys. lat temu służył do wyrobu amuletów i wisiorków. Najsłynniejsze są paleolityczne figurki antropogeniczne –  tzw. Czarna Wenus z Engen (albo dokładniej z Petersfels niedaleko jez. Bodeńskiego) i z Neuchâtel-Monruz.

W średniowiecznej Anglii produkowano z niego dewocjonalia, a w Polsce, w okresie narodowych powstań służył do wykonywania patriotyczno-żałobnej biżuterii (czyli dżetów).

Gagatowa biżuteria patriotyczna
Źródło: Wikipedia

Gagat – jak to węgiel – jest łatwopalny. Kiedyś uważano, że jego dym odpędza jadowite węże, a posypywanie gagatem rozgrzanej do czerwoności siekiery gwarantuje spełnienie życzeń. Gotowany w winie uśmierzał ból zębów, w połączeniu z woskiem był maścią na tumorowe zołzy (skrofuloza – gruźlica węzłów chłonnych). Dodawano go także do balsamów przeciw histerii. Do dziś niektórzy uważają, że łagodzi lęki i zmniejsza wahania nastrojów, uśmierza bóle oraz wspomaga łagodzenie objawów przeziębienia. Trzeba tylko nosić gagatowy naszyjnik lub bransoletkę.

Jeżeli macie trochę więcej czasu, to interesującą wędrówkę po rezerwacie możecie zakończyć na wystawie paleontologicznej Muzeum Przyrody i Techniki Ekomuzeum im. J. Pazdura w Starachowicach, gdzie m.in. znajdują się rekonstrukcje jurajskich gadów, których tropy właśnie oglądaliście.

Namiary GPS na Rezerwat Gagaty Sołtykowskie – 51.145938, 20.662149

2 komentarze

  • Jolanta

    Ja zawsze omijałam różne stwory szerokim łukiem, to i dinozaury i całą wiedzę o nich także 😊
    Zdjęcia z Wnuczką fantastyczne 😍
    Pozdrawiam serdecznie 👋

    • Maria

      Teraz dinozaury modne, Jolu. Maluchy są nimi zafascynowane, więc koniecznie musieliśmy tam zajrzeć. Nie ukrywam, że i mnie interesowały zawsze i tropy również na mnie zrobiły wrażenie

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *