Co łączy Bogusława Gryfitę z Hamletem i Ogierem Duńczykiem?

Każdy z nich z innej bajki i z innej epoki a jednak jest takie jedno miejsce, które ich łączy. To Kronborg – duńska „rogatka” u wylotu Sundu do Kattegatu.

makieta

makieta

Powstała dzięki temu pierwszemu, drugi rozsławił ją nie tylko w literaturze a trzeci nadal  drzemie w jej kazamatach pilnując bezpieczeństwa państwa duńskiego. „Rogatka” jest dziś jednym z najbardziej znanych zamków na świecie. Kilkanaście lat temu Kronborg został wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO.

Średniowieczny Krogen.

Wybudowano go z polecenia króla Eryka Kronborg
na najdalej na wschód wysuniętym cyplu Zelandii.
Wąski przesmyk oddzielający Danię od Szwecji ma tu niewiele ponad 3,5 km szerokości.
Współczesna podróż promem trwa zaledwie 20 min.

Krogen

Twierdza powstała w trzecim dziesięcioleciu XV w. i chociaż Helsingør znany był już w 1231 r., rozkwitać zaczął dopiero po jej zbudowaniu.
Wprowadzone przez Eryka Pomorskiego cło sundzkie przynosiło miastu i krajowi dochody przez ponad 400 lat.

 


Eryk Pomorski – władca trzech skandynawskich królestw

Eryk PomorskiPrzyszedł na świat w… Darłowie, jako Bogusław – syn Warcisława VII Słupskiego i Marii Meklemburskiej. Usynowiony w wieku 7 lat przez cioteczną babkę – królową duńską Małgorzatę –  na ponad pół wieku zasiadł na tronach Danii, Szwecji i Norwegii. Od tej pory nazywano go Erykiem. Różnie toczyły się królewskie losy – długo by o nich pisać.

Zainteresowanych bliższymi szczegółami odsyłam do materiału Władca trzech królestw
lub krótkiego filmiku Eryk Pomorski
a sama wracam do Helsingøru i tamtejszego zamczyska.


W hamletowskim Elsynorze

Wiem, żeś nie próżniak; jakiż więc być może
cel przebywania twego w Elsynorze?
( …Nauczysz się tu pić tęgo…) 😉

KronborgSława fortecy, której nie można było ominąć krążyła po świecie. Nic dziwnego, że zainspirowała mistrza Shakespeare do osadzenia w murach twierdzy akcji słynnego dramatu. Mało tego. Postać głównego bohatera Hamleta  ma – jak się okazuje – swój duński pierwowzór. Jest nim wspomniany Ogier Duńczyk, czyli Holger Danske – opisany przez Saxo Grammatikusa w Gesta Danorum (Czyny Duńczyków).

Holger Danske

Holger Danske

Legendarny Holger żył (według źródeł literackich) ok. IX wieku. Pojawił się po raz pierwszy we francuskim eposie rycerskim Pieśń o Rolandzie.

Można się ponoć w szekspirowskiej sztuce doszukać wielu analogii do pierwszych ksiąg Gesta Danorum  i opisanych tam przypadków. Sam Holger Duńczyk śpi kamiennym snem w kronborskich piwnicach. Zaklęty w biały marmur obudzi się dopiero wtedy, gdy Danii zagrozi niebezpieczeństwo.

Od Krogen do Kronborga

Pokrótce:
1420 -1429 budowa twierdzy na zlecenie Eryka Pomorskiego (naszego Bogusława z Darłowa)
1425 -1857 pobór ustanowionego przez Eryka cła sundzkiego
1574 – 1585 przebudowa w stylu renesansu flamandzkiego
1585 – jedna z najwspanialszych twierdz renesansowej Europy otrzymuje nowa nazwę – Kronborg
1629 – wielki pożar trawi zamek

Tak wygladała fontanna Neptuna

Tak wygladała fontanna Neptuna

1639 – zakończenie odbudowy
1658 – najazd szwedzki; po dwóch latach pobytu Szwedów pozostały gołe mury; wywieziono nawet fontannę Neptuna z zamkowego dziedzińca; Kronborg nigdy już nie odzyskał królewskiej świetności
od 1739 – zamek pełni funkcję więzienia
od 1785 do 1922 – twierdza obronna i koszary wojskowe;

 

 

Majestatyczna warownia robi wrażenie.

Mimo, że z XVII wiecznego pożaru ocalało zaledwie kilka komnat w wieżach i kaplica…
Mimo, że  została doszczętnie złupiona przez Szwedów…
Mimo, że przez półtora wieku mieściły się w niej koszary…

fragment wnętrza kaplicy

fragment wnętrza kaplicy

W latach 20. XX wieku podjęto się rekonstrukcji zamkowych wnętrz a w następnej dekadzie otwarto w Kronborgu muzeum.

Najwięcej królewskiego splendoru ostało się w renesansowej kaplicy.

 

 

KronborgKomnata Króla i Komnata Królowej zachowały oryginalne malowane sufity, a Sala Balowa zajmuje caluchne piętro!

Ze swoimi 62 metrami jest najdłuższą taką salą w Europie.

Wzorując się na starych sztychach zrekonstruowano kominek a na podstawie paru zachowanych marmurowych płyt, odtworzono posadzkę.

W porównaniu z innymi królewskimi zamkami Danii Kronborg
helsingorska twierdza zwraca uwagę swoją surowością. Brak przepychu nadrabia ciekawymi prezentacjami multimedialnymi ilustrującymi historię fortecy i zamku.
Tak sprytnie je zmontowano, że podczas oglądania nie zauważa się nawet własnych braków językowych 🙂

 

Kiedy natomiast zajrzymy za ciężką kotarę, Kronborg
znajdziemy się w samym środku płonącego zamku

 

 

 

 

KronborgW jednym z pomieszczeń trwa  teatrzyk cieni urozmaicony najpierw odgłosami  budowy, a później dźwiękami menueta i dziewczęcym podśpiewywaniem.

 

Dźwięki zresztą towarzyszą nam w całym Kronborgu –

w zamkowej kaplicy pieszczą ucho delikatne chorały (a oko – niespotykane jak na kościelne wnętrza płaskorzeźby 😉 wypukłości przecież absolutnie nie można im odmówić 😀 )
Kronborgw Sali Bankietowej, podchodząc do suto zastawionego rekwizytami stołu słyszymy subtelną muzykę (umilać miała spożywanie posiłku)

Kronborg

– w Komnacie Królowej zaskakują nas damsko-męskie chichoty. Wyraźnie dochodzą od strony umieszczonego w centralnym punkcie alkowy wielkiego łoża … bo w historii Kronborga miłosna intryga także ma swoją kartę…
Kronborg

A było tak:

Kronborg  0016_hf

 

Karolina Matylda Hanowerska (1751-1775) – jedyna duńska królowa której odmówiono pochówku w katedrze w Roskilde – wdała się w ognisty romans z medykiem cierpiącego na schizofrenię małżonka.

Kronborg  0017_hf

Johann Friedrich Struensee nie tylko został ojcem księżniczki Luizy Augusty, ale przez 10 miesięcy udawało mu się rządzić Danią.

Po zdemaskowaniu, kochanków rozdzielono.
Hrabia został ścięty,
a królową uwięziono w elsynorskim zamczysku. Po rozwodzie z Chrystianem VII musiała opuścić Danię. Zmarła w niemieckim Celle, nigdy już nie zobaczywszy dzieci.

To jeszcze nie wszystko o Kronborgu

Jest tam też wspaniałe muzeum marynistyczne.
Kronborg
KronborgI w nim dogoniły nas dźwięki Kronborgu 😉 Kiedy zaglądaliśmy do różnych (zrekonstruowanych) pomieszczeń statku, w jednej z kajut na równe nogi poderwało nas donośne chrapanie.

Dobiegało z podsufitowej koi. Przykryty po czubek głowy marynarz „warczał” aż miło. To nic, że nieprawdziwy…

 

 

Spore wrażenie robi wycieczka do kronborskich kazamatów.

Ciemne korytarze, tylko gdzieniegdzie rozświetlone Kronborgpełgającym blaskiem latarni. Całkowicie czarne cele, gdzie nawet oko nie chce przyzwyczaić się do zupełnej ciemności. „Pocące się” zimne mury i przejmujący chłód…  przed wejściem warto kupić sobie w automacie ledową latareczkę ( 20 koron = ok. 11 zł).
Chociaż malutka, światła daje sporo
i potrafi wywołać niesamowite efekty

 

Rozpisałam się dziś trochę za bardzo, ale o Kronborgu nie da się w dwóch słowach.
Sam Helsingør także wart osobnej notki.

Z wiadomości praktycznych – w zamku można bez ograniczeń fotografować i filmować (bez żadnej opłaty). Można poruszać się wszędzie, tańczyć, biegać i co tylko jeszcze przyjdzie wam do głowy.

Kronborg

Nie ma wszechobecnych cerberów zabraniających zbliżania się do sprzętów. Nie ma lin ograniczających do minimum przestrzeń dostępną dla zwiedzających. Liny – jeżeli już są – opasują jedynie stół lub mały fragment pomieszczenia.
Kronborg
Kiedy jednak delikatnie zadźwięczy alarm, strażnicy wyrastają jak spod ziemi. Mogłam się o tym przekonać, gdy pochylając się nad jakimś cudem, za bardzo zbliżyłam do zabytkowego gobelinu najwydatniejszą część własnego ciała. Pani w gustownym mundurku wcale nie wyglądała na zagniewaną  – z uśmiechem rzekła coś po angielsku. Zrozumiałam piąte przez dziesiąte, że powinnam bardziej uważać, ale tak w ogóle, to nic się nie stało 😀 😀 😀

Kronborg

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii B0_OPOWIEŚCI SKANDYNAWSKIE, B1_DANIA, b2_Kronborg, najnowszy wpis i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

10 odpowiedzi na „Co łączy Bogusława Gryfitę z Hamletem i Ogierem Duńczykiem?

  1. Jolanta pisze:

    Co za historia!
    Jak przystało na porządny zamek ciekawostek tu dostatek.
    Do kazamatów na pewno nie weszłabym, nawet z ledową latarką.
    Kiedy ja byłam w Danii, to obeszliśmy tylko ten zamek dookoła. Nie wchodziliśmy do środka i nie pamiętam dlaczego? Może czasu na to nie było, a szkoda….
    Pozdrawiam bardzo cieplutko:-)

    • Maria Gonta pisze:

      Kiedy byliśmy w Helsingorze ostatni raz, nawet na dziedziniec wewnętrzny trzeba było kupowac bilety. Wczesniej można tam było wejść bez problemu.
      A kazamaty były naprawdę interesujące 🙂

  2. Krystyna pisze:

    Naszukałam się , gdzie tu koemntarze się pisze :-)))
    Piękny wpis i bardzo ciekawie opwiedziane.
    Pewnie miejsce na to też zasługuje, bo widzę ,że jest zadbane i bardzo ciekwie przedstawiane turystom 🙂

  3. Zofia Konopielko pisze:

    Oj Maryjko, zaniedbałam zaglądanie do Ciebie a tu tyle nowości.! tak kusisz tą Danią, że pewnie w końcu trzeba by się wybrać. Ale na razie pilnie studiuję Twój przewodnik- pięknie to opracowałaś, zdjęcia wyborne, szczególnie te gdzie Panamęża widzę:)…wyobrażam sobie jakie wrażenie robi ten muzealny podkład dźwiękowy …pozdrawiamy bbb serdecznie

  4. Czesława pisze:

    http://bibliotekacyfrowa.eu/image/edition/4155
    Pod tym linkiem jest Powrót księcia Eryka, poemat koszalińskiego poety Czesława Kuriaty:)). Zatem nie tylko światowa sława, ale miejscowa, równie serdeczna łączy księcia z ziemią słupską:))
    Twój reportaż wspaniały! Tyle historii i humoru. Wspaniale! Gratuluję.

  5. AROMATKA pisze:

    Maryniu, pięknie to opisałaś. Teatrzyk cieni, dziwne odgłosy i oczywiście wspaniałe zdjęcia pobudziły moją wyobraźnię. To tak jakbym razem z Tobą zwiedzała te niezwykłe miejsca. Pozdrawiam serdecznie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *