O Gądkowie Wielkim słów kilka …

Tak trochę z sentymentu dla nazwy … bo jakkolwiek  by o Gądkowie nie mówić, zawsze zabrzmi jak „Gontków” 🙂

Gądków Wielki (przed wojną Groß Gandern) rozłożył się w Lasach Torzymskich. W przeszłości związany z templariuszami i joannitami – po prostu musi być ciekawą miejscowością. I jest, podobnie jak pobliski Gądków Mały, ale o tym innym razem  😀

Historia gądkowskiej świątyni obfitowała w wiele wydarzeń

Wybudowana została jako katolicka, później przejęta przez protestantów, po 1945 r. – po przybyciu osadników z Podola i Nowogródczyzny – rekatolicyzowana. Jeżeli myślicie, że to już koniec to… jesteście w błędzie.  W 1963 r powstała tu na pięć lat schizma (z greki schísma-„rozszczepienie”, „rozdarcie”, „rozłam”). Niezależną Samodzielną Parafię Rzymskokatolicką w Gądkowie Wielkim  zatwierdziło Prezydium WRN w Zielonej Górze. Obejmowała swym zasięgiem kościoły w Debrznicy, Trzebiechowie i Radzikowie a kościołowi katolickiemu wierny pozostał jedynie nikły procent parafian.

W skrócie wyglądało to tak:

Gądków Wielki

  • – pierwszy kościół zbudowano z drewna ok. 1350 r.
  • – kolejny był już z pruskiego muru
  • – po tym, jak w 1720 r. przewróciła się wieża, świątynię poddano całościowemu remontowi
  • – pod koniec XIX wieku Dom Boży został zniszczony przez pożar
  • – nowy, do dziś górujący nad wsią kościół wybudowano w 1911 r. Według przekazów – przewidujący budowniczowie zadbali o następny remont lub nawet rozbudowę, wmurowując w jego fundamenty sto marek niemieckich. Czy „lokata” nadal tam pozostaje? O tym przekazy milczą 🙂
  • – lata 60. XX w. to okres wspomnianej schizmy, natomiast wiek XXI przyniósł wątek sensacyjny. Podczas jednej z mszy w kościele rozległy się strzały. Młody parafianin ranił z wiatrówki (na szczęście niegroźnie) odrzucającą jego zaloty dziewczynę.

Naczelnik na cokole pierwszowojennego pomnika

Pierwsza wojna światowa przyniosła wielkie straty w ludziach. Pomniki poświęcone poległym stawiano w bardzo wielu miejscowościach. Ich mniej lub bardziej reprezentacyjna forma  zależała jedynie od zamożności fundatorów. Nie wszystkie zachowały się w niezmienionym kształcie do czasów nam współczesnych. Niektóre zniknęły całkowicie, inne służą za podstawę różnym kapliczkom.

Z ogrodzonego płotkiem terenu przed Gądków Wielkigądkowską świątynią  uśmiecha się jednak nie Najświętsza Panienka, tylko Tadeusz Kościuszko.  Wianuszek dębowych liści na cokole nie pozostawia żadnych wątpliwości – kiedyś miejsce Naczelnika zajmował ptak (zapewne orzeł), rozpostartymi skrzydłami ochraniający tablicę z nazwiskami mieszkańców Gross Gandern, którzy nie powrócili z wielkiej wojny. Współczesna inskrypcja głosi: „Społeczeństwo Gądkowa Wielkiego w rocznicę urodzin 1746-1946”.

 

Gądków Wielki

 

Pomijając tę rocznicę urodzin – dlaczego właśnie Kościuszko a nie figura dowolnego świętego?

To proste. Powojenni osadnicy przybyli tutaj z Kresów, a Mereczowszczyzna – rodzinny folwark „Bohatera Północy” (jak nazwał go Napoleon) – także za Bugiem leży.

 

 

W 1874 r. „przyszła” do Gądkowa kolej

Gądków Wielki

…i – co nie jest wcale takie oczywiste – pozostała w nim do dziś 🙂

Znajdziecie tu baaardzo ciekawy budynek stacyjnyGądków Wielki

Gadkow_W 0012

z pięknie zachowanym zakątkiem zwanym niegdyś „Lamencinem”  (kto pamięta skąd wzięła się ta nazwa ? ) 😉 😀

Wszystko jakby żywcem ze starych filmów wyjęte .

 

Nie zaszkodzi też zajrzeć na cmentarz usytuowany w pobliżu kolejowych torów . Nieużytkowana jego część zajmuje spory kawałek zadrzewionego terenu, a że stare nekropolie to nasz bzik, więc spacer wśród zarośli był po prostu obowiązkowy.
Część nagrobków przeniesiono do lapidarium w nowej części cmentarza, nadal jednak można tu znaleźć piękne przykłady sztuki sepulkralnej.

Już z daleka uwagę zwraca sporych rozmiarów prostopadłościan ozdobiony hełmem z dębowymi liśćmi, ułożonym na stylizowanym wieńcu laurowym.

Inskrypcja informuje:

Gądków Wielki

 

MEINEM GELIEBTEN SOHN
ERICH KREUSLER
LEUTENANT UND BEOBACHTER
FLEGERABT 302
GEB. 16.4.1895 ZU GROSS GANDERN
GEFALLEN 13.6.1918 BEI DSCHENIN AN DER PALESTINENFRONT

 

To pomnik pamiątkowy. Erich Kreusler był lotnikiem obserwatorem. Zginął w samolocie zestrzelonym w pobliżu Jenina (Dschenin, Djenin, Dżenin). Jego szczątki spoczywają pośród 261 innych niemieckich żołnierzy na cmentarzu pierwszowojennym w Nazaret.

Warto wiedzieć:

Karsch_Dziewczyna z filizanka 1930_hf

Dziewczyna z filiżanką Joachim Karsch (1930)

Od 1933 r. mieszkał  w Groβ Gandern znany niemiecki rzeźbiarz i grafik Joachim Karsch (1897-1945).

 

 

 

 

 

 

Akt Joachim Karsch (1920)

Akt
Joachim Karsch (1920)

 

To tutaj,
w ​​nocy z 10 na 11 lutego 1945 – w obawie przed deportacją na wschód – popełnił razem ze swoją żoną samobójstwo.

 

 

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii A_KRAJOZNAWCZE, a_lub_Gądków Wielki, a_LUBUSKIE, najnowszy wpis i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

12 odpowiedzi na „O Gądkowie Wielkim słów kilka …

  1. Jolanta pisze:

    Ciekawa jest historia Gądkowa Wielkiego.
    Faktycznie dworzec kolejowy z lamencinem, który mnie kojarzy się z żydowskim dowcipem – wygląda jak wyjęty ze starego albumu.
    Bardzo mi się podoba zdjęcie torów kolejowych. Jak się powiększy to zdjęcie to dopiero widać jak fajnie jest zrobione.
    Ja lubię cmentarze, ale daleko mi do Twojej pasji. Pomnik lotnika wypatrzony genialnie.
    Pozdrawiam bardzo cieplutko:-)

  2. AROMATKA pisze:

    Stacja kolejowa – super! Szkoda, że niewiele już takich zostało.

  3. Stokrotka pisze:

    Ale ciekawą podróż od samego rana sobie z Tobą zrobiłam.
    Dziękuję Ci.
    Wspomniałaś o Tadeuszu Kościuszce i Merecowszczyżnie. Byłam w miejscu urodzenia Kościuszki i pisałam o tym. Jeśli masz ochotę, to zapraszam Cię do przeczytania mojego tekstu na blogu:
    http://prawiewszystkiemojepodroze.blog.onet.pl/2013/02/21/u-naczelnika-na-bialorusi/

  4. Grażyna pisze:

    Na pomniku żołnierza znajdował się jeszcze orzeł – a może był to inny wielki ptak.Spadł i rozsypał się.Na miejscu Kościuszki miało stanąć popiersie Stalina,ale szczęśliwie udało się przeforsować Kościuszkę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *