Oko w oko z Rudolfem

Tak tak… z TYM Rudolfem. Reniferem od Świętego Mikołaja.
I chociaż znacznie mi już bliżej do setnej rocznicy urodzin (niż do tej liczonej na palcach jednej ręki) oraz pomimo tego, że do grudniowych Świąt jeszcze daleko –  spotkanie zrobiło na mnie wrażenie! Urokowi osobistemu Rudolfa trudno się oprzeć 😀

Czterokopytna gwiazda filmowa na co dzień mieszka sobie spokojnie w Zagrodzie Reniferów nieopodal Czelina (woj. zachodniopomorskie). Miejscowość do tej pory kojarzyła mi się głównie z pomnikiem pierwszego słupa granicznego. Od jakiegoś czasu dokooptował do tego szklany sarkofag  a od niedawna wielonożna i wielokopytna ferajna z BioGospodarstwa. Niezły mix prawda? 😉
No to po kolei…

Pomnik Pierwszego Słupa Granicznego

Historia postawienia pierwszego słupa granicznego

Historia postawienia pierwszego słupa granicznego

Młodszym nic pewnie ten termin nie mówi, bo dziś rzadko organizuje się szkolne wycieczki „Szlakiem chwały oręża polskiego” ale… to właśnie na nadodrzańskiej skarpie polscy saperzy wkopali pomalowany na biało-czerwono drewniany słup.
U góry napis Polska i dwa wskaźniki: Warszawa 474 km, Berlin 64 km. Granica Państwa Polskiego.

Był 27 lutego 1945 r. O konferencji poczdamskiej (17.07.-02.08.1945) nikt jeszcze nie myślał.
Artyleria niemiecka zniszczyła słup już następnego dnia.

Mały obelisk (stary) upamiętniający postawienie piereszego słupa granicznego

Mały obelisk (stary) upamiętniający postawienie pierwszego słupa granicznego

 

 

W 1960 r. ustawiono w tym miejscu nieduży obelisk
wykonany przez żołnierzy ze
szczecińskich Podjuch.

 

 

Pomnik Pierwszego Słupa Granicznego

Pomnik Pierwszego Słupa Granicznego

Przetrwał do 1968, kiedy zastąpiło go monumentalne, stylizowane słupisko – pomnik na miarę czasów słusznie minionych. Mały obelisk także się ostał. Stoi wśród drzew około 100 m niżej i dobrze się trzyma :).

Pamiętam jeszcze organizowane tutaj huczne uroczystości patriotyczne. Kiedy jednak granica na Odrze przestała być tak spektakularna, kondycja pomnika zaczęła podupadać.

Dlatego tak bardzo zaskoczył mnie widok uporządkowanego wokół terenu i wspomniany wcześniej

 

Szklany sarkofag

„Nooo… teraz to chyba przesadzili” – pomyślałam na jego widok. Z daleka wydawało się, że wewnątrz spoczywa jaki żołnierz/ woj/ rycerz (podstawcie sobie w to miejsce dowolne waleczne słowo). CzelinZapachniało jakąś „demoludzką” manifestacją na miarę Mao Tse-tunga albo i nawet Lenina 😉 No cóż… człowiek (czyli ja) jest tak skonstruowany, że ciągle i we wszystkim doszukuje się jakichś manifestacji. 😛
A rzeczywistość? Rzeczywistość okazała się dużo bardziej interesująca .

Model stosu pogrzebowego wojownika

Model stosu pogrzebowego wojownika

W szklanym sarkofagu umieszczono model stosu pogrzebowego pradziejowego wojownika.

Dlaczego?

Ano – na początku XXI wieku odkryto tu świetnie zachowane cmentarzysko sprzed niemal 2000 lat.

 

 

Model grobu popielnicowego

Model grobu popielnicowego

 

O wyjątkowości znalezisk można przeczytać na kilku ustawionych wzdłuż  ścieżki edukacyjnej tablicach i przy okazji obejrzeć model grobu popielnicowego (w nieco mniejszej szklanej gablocie).

 

 

 

A Rudolf i ferajna?

 

Zdecydowanie uważam, że zasługują na osobną opowieść. Mogę jedynie obiecać, że spiszę ją jak najszybciej a na zachętę podam kilka detali:

Oko w oko z reniferami

Oko w oko z reniferami

– w Czelinie mieszka więcej gwiazd filmowych (m.in. wiewiórki)

– w stadku PanaMikołajowych wierzchowców jest biały renifer

– miniaturowe kucyki szetlandzkie nie odstąpią was ani na krok

– pani szopowa praczowa o imieniu Czyściocha chętnie każdemu uściśnie dłoń

 

Wizytę w Zagrodzie Reniferów musicie KONIECZNIE wpisać do planów waszych ewentualnych nadodrzańskich eskapad. Warto poświęcić parę dni na penetrację zachodnich rubieży naszego kraju. Teren kiedyś mało dostępny, dziś otwiera się na turystę.

Prawdziwy słup graniczny z pomnikiem słupa granicznego w tle

Prawdziwy słup graniczny z pomnikiem słupa granicznego w tle

Ten wpis został opublikowany w kategorii A_KRAJOZNAWCZE, a_zach_Czelin, a_ZACHODNIOPOMORSKIE, najnowszy wpis i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

6 odpowiedzi na „Oko w oko z Rudolfem

  1. Zofia Konopielko pisze:

    Dzięki za ciekawostki. I ten słup graniczny stary pierwszy w naszych czasach i starego cmentarzyska duchy i Czyściocha no i Rudolf wreszcie:). Miło, że miasteczka potrafią podkreślać swoje walory…. Właśnie wczoraj zadzwoniła do mnie koleżanka z Lubniewicy. Nie, ona tam nie mieszka- nigdy przedtem nie była. Teraz postanowili z mężem penetrować
    ” zachodnie kresy”. Podrzucę jej ten artykuł….bo my niestety już osiadły tryb życia pędzimy. Tym cenniejsze wirtualne wędrówki z Wami…jak zwykle pozdrowienia najpiękniejsze

  2. Jolanta pisze:

    Co za ciekawa historia.
    Chętnie odwiedziłabym Zagrodę

    Co za ciekawa historia.
    Chętnie odwiedziłabym Zagrodę Reniferów.
    Pozdrawiam bardzo cieplutko:-)

  3. Jolanta pisze:

    Przepraszam, ale naprawdę nie mam pojęcia dlaczego tak się opublikowało ….:-)

  4. brzoza pisze:

    Ode mnie jest ciut za daleko…dlatego z zapartym tchem czytam Twoje posty… Pozdrawiam:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *