Na literackim szlaku Poznania

Wakacje na literackim szlaku

…i nie tylko wakacje. Miejsca związane z ludźmi „uprawiającymi” literaturę są interesujące o każdej porze roku 🙂 Zacznijmy od Poznania, w którym zobaczyć warto trzy wpisujące się w temat placówki:

  • Muzeum Literackie Henryka Sienkiewicza
  • Pracownię-Muzeum Józefa Ignacego Kraszewskiego
  • Mieszkanie-Pracownię Kazimiery Iłłakowiczówny

Wszystkie są oddziałami Biblioteki Raczyńskich w Poznaniu. Pierwsza – mimo całej staranności trwającego kilka lat remontu i nowej aranżacji ekspozycji – jakoś nie chwyciła nas za serce.

Dotykowe ekrany, multimedialne „szafki” wyposażone w przyciski sprzężone
z elektronicznym przewodnikiem, który mało, że opowiada miłym głosem o eksponatach, to jeszcze podświetla ten, o którym aktualnie mówi, szklane gabloty…
Piękne to i funkcjonalne tylko duszy brak.

Spiritus movens pozostałych placówek stanowią natomiast ich kustosze (na co dzień pracownicy Biblioteki Raczyńskich). I właśnie takiego „czynnika ludzkiego” zabrakło nam w ślicznym, nowoczesnym muzeum.

Muzeum Literackie Henryka Sienkiewicza

Stary Rynek 84
wtorek- piątek 9:00-17:00
sobota 9:00-16:00 (wstęp bezpłatny)

Poznan kamienica QuadroUlokowane jest w pięknej kamieniczce z 1533 r. wybudowanej dla projektanta poznańskiego ratusza, Jana Baptysty Quadro.

Powstało w 1978 r. dzięki kolekcjonerskiej pasji Ignacego Mosia (1917-2001). Zbierane przez siebie sienkiewicziana ofiarował Bibliotece Raczyńskich
aby po wsze czasy pod swym patronatem udostępniała
je zwiedzającym. Rozmieszczono je na trzech kondygnacjach.

Muzeum literackie Sienkiewicza

W czterech salach umeblowanych XIX w. sprzętami „pamiętającymi” obecność mistrza zgrupowano najokazalsze gabarytowo zbiory kolekcjonera.

W pozostałych pomieszczeniach znajdują się eksponaty związane bezpośrednio z pisarzem
lub z jego twórczością. Jest też niewielka wystawa poświęcona samemu darczyńcy – Igo Mosiowi.

 

Muzeum literackie SienkiewiczaCałość interesująca, zwłaszcza dla tych, którzy nie odwiedzali jeszcze dworku Sienkiewicza w Oblęgorku.

Muzeum literackie Sienkiewicza

 

 

 

 

 

Pracownia-Muzeum Józefa Ignacego Kraszewskiego 

Wroniecka 14
poniedziałek – piątek 10: 00 – 15:00

To muzeum również powstało za sprawą kolekcjonera. Pracownia-Muzeum Kraszewskiego
Marian Walczak (1926-1987) – poznański rzemieślnik, bibliofil, miłośnik twórczości Józefa Ignacego Kraszewskiego przez 30 lat gromadził dzieła i pamiątki związane z pisarzem.

Ponieważ Kraszewski należy do najpłodniejszych polskich twórców literackich (340 powieści w 600 tomach, ponadto dzieła naukowe, przekłady, utwory sceniczne) – kolekcja siłą rzeczy była imponująca. Walczak przekazał ją Bibliotece Raczyńskich w dniu jej 150. jubileuszu (1979). Muzeum-Pracownię otwarto w specjalnie wyremontowanej kamienicy od roku 1986.

 

Pracownia-Muzeum KraszewskiegoOgromne wrażenie robi ekspozycja przedstawiająca dary wręczane pisarzowi
z okazji 50 – lecia twórczości.

Był rok 1879; uroczystości jubileuszowe trwały 8 dni (ponad 11 tys. gości!)
a suwenirów było 257 „najrozmaitszego rodzaju, 150 dyplomów i adresów a ogólna liczba telegramów przysłanych na jego ręce wyniosła 509.”

Pracownia-Muzeum KraszewskiegoPisarz przechowywał je wszystkie przez blisko
20 lat, po czym przekazał
Poznańskiemu Pracownia-Muzeum KraszewskiegoTowarzystwu Przyjaciół Nauk. Wiatry historii spowodowały, że część uległa rozproszeniu. Znakomitą większość tych, które pozostały zgromadzono w poznańskiej placówce. To prawdziwe dzieła sztuki.

Kustosz muzeum ciekawie opowiada o każdym z nich. Można także usłyszeć wiele bardziej i mniej znanych historii z życia pisarza. Czas płynie tam błyskawicznie. Szkoda tylko,
że o Józefie Ignacym Kraszewskim – „tytanie pracy” , jak nazywali go współcześni –
tak niewielu już dziś pamięta.

Mieszkanie-Pracownia Kazimiery Iłłakowiczówny

Gajowa 4 mieszkanie 8Muzeum Iłłakowiczówny

poniedziałki 13:00 – 15:00
czwartki 16:00 – 18:00

Sublokatorski, dwudziestoparometrowy pokój
na drugim piętrze kamienicy ze wspólną kuchnią i łazienką,
z której korzystało 18 osób.
Iłłakowiczówna mieszkała w nim 35 lat.

 

Muzeum utworzono tutaj w 1984 – rok po jej śmierci.
Muzeum IłłakowiczównyNie ma zbyt wiele do oglądania – pozostawione na swoim miejscu biurko „ze światłem z lewej strony”, lustro ustawione tak „by światło padało na twarz a nie na plecy”, żelazne łóżko, szafka
z drobiazgami codziennego użytku, kufer podróżny zrobiony z regału na książki, obrazy namalowane przez siostrzenicę, pudła na kapelusze (zawartość wyłożona
na półkach), sukienka „spacerowa” + torebka, kapelusik i czółenka, kilkanaście pamiątek i niewielka ekspozycja biograficzno-literacka.

Okno w pokoju Iłlakowiczówny

Mimo całej skromności, miejsce to ma niesamowity KLIMAT a pani kustosz raczy Muzeum Iłłakowiczównyodwiedzających barwnymi opowieściami
i anegdotami z życia poetki.

Dwie godziny mijają jak z bicza strzelił! Wydaje się, że zaraz wejdzie tutaj legendarna Iłła wydając polecenie pani kustosz by dokładnie opisała nasz wygląd. Chociaż jaskra odebrała jej wzrok, lubiła wiedzieć dokładnie czy  „my się im kłaniamy, czy oni nam” 🙂

 

Wizyta u Iłłakowiczówny prowokuje też do odwiedzenia miejsca, które zupełnie się z jej osobą nie kojarzy. Podobno w cieniu tysiącletnich, rogalińskich dębów oświadczył się Kazimierze  „młody, przystojny książę X. (…) Powiedział, ofiaruję ci moją skromną osobę, mój tytuł książęcy, moje posiadłości, stanowisko, pozycję socjalną  w kraju i za granicą (…)”
I cóż na to urodziwa panna kresowa?
„Roześmiałam mu się w oczy i powiedziałam: Nie. To wszystko.”

Rogalin - Pałac Raczyńskich

Wędrówka po odnowionych wnętrzach rogalińskiego pałacu nabiera w tym świetle nowego wymiaru. Przyglądamy się przedwojennym zdjęciom przystojnych panów a po głowie tłucze się pytanie – Ten czy nie ten? 🙂

Ten wpis został opublikowany w kategorii F0_RÓŻNOŚCI, f1_muzea literackie, najnowszy wpis i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

4 odpowiedzi na „Na literackim szlaku Poznania

  1. Jolanta pisze:

    Przepiękny szlak literacki pięknie opisany.
    Ale w ciszy gabinetu pani Iłłakowiczówny można pisać tylko pięknie.
    Pozdrawiam serdecznie:-)

  2. ZosiaMirek pisze:

    a ja tylko ulice poznańskie ( no i kluby przy okazji studiów ) szlifowałam . Teraz z przyjemnością powędrowałam szlakiem przez Ciebie tak ciekawie przedstawionym….pozdrawiamy

  3. Monika B pisze:

    Ciekawie przedstawione muzeum.
    Nigdy nie byłam w Poznaniu.
    Pozdrawiam:)*

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *