Pod patronatem Pani Dobrej Drogi

…że też wcześniej nie przyszło mi to do głowy. Dziwnym trafem świat  urządzono tak,
by rzeczy najbardziej oczywiste były niezauważalne 🙂

Wszystko zaczęło się jeszcze w ubiegłym wieku (ależ to dostojnie brzmi!), dokładniej
w ostatniej jego ćwierci. Kiedy już zdecydowaliśmy się we dwoje kroczyć przez świat, początek drogi wybraliśmy precyzyjnie → mały wiejski kościółek stojący w jednej
z najdłuższych polskich wsi
. Nie tak spektakularnie długiej jak Zawoja (18 km)
czy Ochotnica (wg różnych źródeł od 25 do 38 km) ale jednak…

kosciol w SciechowieJednonawowa, kameralna świątynia pod wezwaniem św. Antoniego Padewskiego stoi
na niedużym wzniesieniu mniej więcej pośrodku Ściechowa. Kiedyś miała konstrukcję ryglową; dzisiejszą budowlę postawiono praktycznie od nowa tyle, że na starych fundamentach.

sciechowskie 002_hf

 

Zajechaliśmy pod nią z fasonem niezapomnianym autkiem marki si-reno.

 

 

Wewnątrz, oprócz miejscowego proboszcza czekali na nas

sciechowskie 003_hfsciechowskieśw. Antonipatron (między innymi) małżeństw
ipodróżnych

oraz
Matka Boska Kochawińskasciechowskie 004_hf

zwana
Matką Bożą Dobrej Drogi.

Skoro już na starcie otrzymaliśmy TAKICH opiekunów,
nie uchodziło zaszyć się później w domowych pieleszach 🙂
Oj nie uchodziło 😀

Za motto życiowe obraliśmy więc zasadę św. Augustyna

sciechowskie 006_hf

No i czytamy, bezustannie zadziwieni tym, że jej objętość wzrasta wprost proporcjonalnie do ilości przejechanych bądź przedeptanych kilometrów. Plączemy się po dróżkach
i bezdrożach, kiedy tylko nadarzy się po temu okazja.

Najświętsza Panienka z Kochawiny to jedna z cudownych Madonn Kresowych. Przyjechała tu z dawnego województwa lwowskiego, w ślad za repatriantami zza Buga.
Do końca lat 50. „mieszkała” przejściowo w Starej Wsi (pow. brzozowski,
woj. podkarpackie).
Wizerunek „Matki Boskiej w półpostaci z Dzieciątkiem” od niepamiętnych czasów znajdował się „w jednym nieco wydrążonym starym dębie w lasku Kochawina,
przy gościńcu z Żydaczowa do Rudy prowadzącym
”. sciechowskie

 

Legenda opowiada, że biła z tego miejsca
jasność wielka a przejechać obok powozem nie było łatwo, ponieważ konie zatrzymywały się tutaj i przyklękały.

 

W księdze pamiątkowej kochawińskiego kościoła można przeczytać:

sciechowskie 008_hf

sciechowskie 007_hfTrzykrotnie próbowano zainstalować go w kościele
i tyleż samo razy w cudowny sposób wracał na swoje miejsce. Wybudowano mu więc kaplicę (ok.1680).
Z roku na rok coraz liczniej pielgrzymowali do niej wierni.

W 1755 r. oficjalnie uznano obraz Matki Boskiej Kochawińskiej za cudowny. Wybudowano też nowy, większy kościół.

Uroczystość koronacji obrazu w 1912 r. ściągnęła do Kochawiny tłumy.

 

Podczas II wojny, w obawie przed rabunkiem lub zniszczeniem łaskami słynącego obrazu, umieszczono w ołtarzu jego kopię namalowaną przez lwowskiego artystę. Oryginał został ukryty i w czasie powojennego exodusu Kresowiaków, opuścił razem z nimi Ukrainę.

Dziś Kresową Madonnę oglądać można
w Sanktuarium Matki Bożej
Kochawińskiej w Gliwicach.
sciechowskie

 

Kopia natomiast trafiła do ściechowskiego kościoła, by dzięki temu (w cudowny oczywiście sposób) pomóc nam wybrać wędrowniczy wariant małżeństwa.

 

Ps. Tym razem celowo nie opowiadałam o Ściechowie. Zainteresowanych zapraszam
na łamy dawnego bloga  klik

Ten wpis został opublikowany w kategorii G0_WSPOMINKI, g1_rocznicowo (MB Kochawińska), najnowszy wpis i oznaczony tagami , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

5 odpowiedzi na „Pod patronatem Pani Dobrej Drogi

  1. ZosiaMirek pisze:

    A to ci Pięęęęękna historia. Teraz wszystko jasne. I Wasze wędrowanie też. Życzę jeszcze wielu ścieżek nie tkniętych ludzką stopą i wschodów słońca i radości wielkiej i Miłości Nieustającej….

    • Maria Gonta pisze:

      Dziękujemy 🙂
      Wędrowanie to my mamy w genach przekazane 🙂 Tylko nigdy dotąd nie zastanawiałam się, dlaczego właściwie wybraliśmy ten kościółek. Dopiero niedawno do mnie dotarło, że… taka karma 🙂
      Dwóch TAKICH patronów jednocześnie nie mogło pozostać bez wpływu

  2. halina40013 pisze:

    Moi kochani! Ciesze się bardzo ,że był taki dzien kiedy przed kilku laty poznałam Ciebie Marysiu a potem Bodzianka.Jesteście dla mnie przykładem jak bardzo wspólna pasja potrafi pięknie zespolić ze sobą dwie osoby.Jesteście pasjonatami drogi.Swiat jest dla Was otwarty szeroko.Oglądacie go i pięknie opisujecie to wasze oglądanie.I takie osoby jak ja ,mogą też z tego czerpac radość.i Oby to trwało jak najdłużej.Czego Wam i sobie życzę.Pozdrawiam serdecznie.Halina Bulas

  3. Jolanta pisze:

    A to ci historia….
    Historia tego urokliwego miejsca poplątała się z Waszą historią.
    Życie jest nieprzewidywalne.
    Moc serdeczności na co najmniej drugie tyle wspólnych lat!
    pozdrawiam bardzo cieplutko:-)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *