 | |
1930 - 2009 |
Strona główna
Szukaj
Drukuj
Zaloguj się
Dodaj zakładki
-
| Urodzenie |
06 paź. 1930 |
Pińsk |
| Chrzest |
data nieznana |
- Matka chrzestna: Maria Nikulina
Ojciec chrzestny: Józef Żurawski (rzeźnik z Pińska)
|
 |
Pińsk kościół pofranciszkański w 2001r miejsce chrztu |
| Płeć |
Mężczyzna |
| I Komunia Św. |
20 czer. 1940 |
Postoliska, Kościół p.w. Św. Stanisława Biskupa |
 |
Pamiątka I Komunii św.
|
| Służba wojskowa |
14 list. 1950 |
Modlin |
Służba trwała 25 miesięcy
..."Jako „niepoprawny politycznie” służbę wojskową odbywał w formacji bez karabinu, wykonując najcięższe prace w Batalionie Budowlanym na drugim krańcu Polski. W domu czekała młoda, świeżo poślubiona żona..."
Jest to fragment "Wspomnienia" (patrz Historie) |
 |
Kielak Alfred Chłopcy malowani, chłopcy piętnowani.
Artykuł z "Gazety Lubuskiej" z 24.12.1999 roku |
 |
Kielak Alfred
|
| Emerytura |
1996 |
 |
Pożegnanie odchodzącego na emeryturę Alfreda Kielaka
|
| Zgon |
05 wrz. 2009 |
Gorzów Wlkp. |
- Cytat z Gazety Lubuskiej z 08.09.2009
"Odszedł Alfred Kielak
5 września 2009 roku zmarł Alfred Kielak - znany gorzowski podróżnik i organizator wypraw turystycznych. Urodzony w Pińsku na Polesiu przybył do Gorzowa tuż po wojnie. Pionier naszego miasta. Całe swoje długie zawodowe życie związał z miejscowym Zakładem Energetycznym. Pasją Jego było zwiedzanie świata. Poznał dokładnie ojczysty kraj, całą Europę, część Azji i Afryki. Nigdy nie podróżował sam. Jako znakomity organizator i społecznik urządzał wyprawy turystyczne dla chętnych dzielenia z Nim radości poznawania świata. Uczestnicy Jego wypraw poznawali kulturę, zwyczaje i codzienne życie mieszkańców różnych państw i kontynentów. Dzięki Niemu wielu ludzi zobaczyło najpiękniejsze zabytki architektury i sztuki, poznało niepowtarzalność przyrody różnych zakątków świata.
Przez 17 lat tworzył wartościowy dorobek Gorzowskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku. Współorganizował tę instytucję.Należał do jej liderów i znakomitych wykładowców.
Jedynym Jego wynagrodzeniem za wszystkie trudy była radość dzielenia się z innymi swoją pasją, popartą ogromnym, profesjonalnym przygotowaniem i satysfakcja z zadowolenia ludzi , dla których pracował.
Pożegnanie wspaniałego gorzowianina odbędzie się 12 września (sobota) o 11.00 na cmentarzu komunalnym przy ul. Żwirowej."
Uniwersytet Trzeciego Wieku
|
| Pogrzeb |
12 wrz. 2009 |
Gorzów Wlkp, Cmentarz Komunalny |
- Tutaj można zobaczyć więcej zdjęć z pogrzebu
- Pożegnanie
Szanowni zebrani, stoimy nad grobem wielkiego człowieka, Alfreda Kielaka. Był on przykładem dla wielu z nas, jak należy żyć.
Urodził się w 1930 roku na Ziemi Poleskiej. Był Poleszukiem i wielkim Polakiem, a w sercu jego było specjalne miejsce dla dwóch małych Ojczyzn – Ziemi Poleskiej i pięknego Gorzowa. Nikt nie potrafił równie pięknie jak Alfred mówić o urodzie tych dwóch krain - z największym zachwytem, a równocześnie z szacunkiem. Dlatego chylą się nad jego mogiłą sztandary. Wśród nich jest także sztandar Towarzystwa, które współzakładał – Towarzystwa Miłośników Polesia. Duża grupa społeczników- założycieli tego Stowarzyszenia kłania się, Alfredzie, nad Twoją mogiłą i żegna Cię z największym szacunkiem.
Przybył Alfred do Gorzowa jako Pionier. Jest autentycznym pionierem tego miasta. Tu zamieszkał, tu związał się z Zakładami Energetycznymi i chociaż ich nazwa się zmieniała - Alfred nigdy. Przepracował w tym zakładzie ponad 50 lat i oddał się wielkiej pasji poznawania świata. Najpierw jednak zaczął od siebie. Sam poznał Ojczyznę, której służył przez całe życie. Później poznał świat.
Wędrował. Próbowałem nawet te wędrówki policzyć, bo 17 lat swojej społecznej pracy przeznaczył dla Uniwersytetu Trzeciego Wieku w Gorzowie. W dokumentacji Uniwersytetu próbowałem - przygotowując się do pożegnania Alfreda – policzyć Jego wyjazdy. Naliczyłem 69 zagranicznych wypraw i przestałem liczyć. Trzeba dodać do tego wyprawy krajowe, trzeba dodać też bezcenną rzecz – do wszystkich tych podróży przygotowywał najpierw siebie, a później przygotowywał pozostałych. Był profesjonalistą w każdym calu. Te wyprawy, te podróże studyjne, te wędrówki - zostawiły trwały ślad. One umacniały w nas to, co stanowi największą wartość w człowieku – poczucie piękna, poczucie szacunku dla ludzkiej pracy, poczucie urody.
Zafascynował Alfred nas wszystkich światem. Te 17 lat w Gorzowskim Uniwersytecie Trzeciego Wieku, który tworzył i w którym trwał, pełniąc najbardziej odpowiedzialne funkcje przez całe życie, to były lata społecznej pracy. Jedyną nagrodą, jaką otrzymywał, był szacunek ludzi i ich wdzięczność za wszystko, co dla nich zrobił. To bardzo budujący przykład i rzadki. To był człowiek wielkiej wiedzy, a równocześnie największej skromności. Znałem go dobrze i przeprowadziłem z nim wiele rozmów. Wspominał swoje dzieciństwo i jakby mimochodem powiedział, że dane mu było - kiedy odbywał służbę wojskową - wykonywać najtrudniejsze prace. Mógł z tego zrobić dla siebie takie wielkie przesłanie, jak bardzo był krzywdzony. On - z uśmiechem, który dzisiaj widzimy na Jego zdjęciu – odpowiedział: „To taki był czas. Wspólnymi siłami dochodziliśmy do tego, jaka ma być ta Polska. Różni ludzie popełniali różne błędy. Ja do nich nie mam żalu, bo ja pracuję dla kraju”.
Trudno było Alfredowi nawet podziękować za to, co robił, bo jeżeli Go cokolwiek denerwowało, to właśnie słowa płytkiej podzięki. Dlatego z największą wdzięcznością wpisujemy do historii Jego dokonania. Jest tu bardzo dużo słuchaczy Uniwersytetu Trzeciego Wieku. Tak. Ta wspaniała instytucja to jest dar Alfreda dla nas. To jest równocześnie przesłanie dla nas, że bardzo, bardzo musimy szanować to, co zrobił.
Jest takie afrykańskie mądre przesłanie – Jeżeli umiera starszy człowiek, to tak, jakby spaliła się biblioteka. Ponieśliśmy olbrzymią stratę.
W ostatnią podróż życia Alfred wybrał się sam.
Zawsze zostawiał dla nas wskazówki, zawsze wiedzieliśmy, dokąd idziemy i co będziemy zwiedzać. Tym razem zostaliśmy na chwilę sami.
Trzeba pamiętać. Trzeba upowszechniać ten wspaniały wzorzec Jego życia. Ponieważ wiele się od Niego nauczyłem, pragnę pożegnać Go takimi słowami: nie płaczę nad Tobą najmilszy z druhów, bo miałeś wiele pięknych dni i taką miarę niedoli, jaką ci przeznaczył Bóg.
W imieniu chyba wszystkich zebranych, a przede wszystkim Stowarzyszenia Miłośników Polesia, licznej grupy przewodników i wspaniałych ludzi, którzy prowadzą wycieczki, także dużej grupy słuchaczy Uniwersytetu składamy wyrazy ubolewania całej rodzinie, bo był także Alfred – co trzeba zaznaczyć – wzorem, jak należy układać życie rodzinne i dlatego zostaje pamięć po Nim przede wszystkim u Jego wspaniałej Małżonki, z którą przeżył całe, całe długie życie. Wychował dwoje wspaniałych dzieci - córkę Mariolę i syna Janusza, którym składamy kondolencje, a także wnuki i prawnuki.
Nie mogę Cię, droga Ireno, pocieszyć bo straciłaś osobę niespotykanej wartości. Mogę Cię tylko poprosić (mówię do żony), żebyś wytrwała. Żeby Cię pamięć o wspaniałym mężu wzmacniała i by Twoje życie dalej trwało jak najdłużej. Alfredzie, przyjęła cię ziemia gorzowska, dla której zrobiłeś tak dużo. Jesteś wielkim Gorzowianinem. Niech ta gorzowska ziemia lekką Ci będzie.
Prezes Uniwersytetu Trzeciego Wieku w Gorzowie Wlkp.
Edward Korban
|
 |
Kielakowie Konstanty, Janina i Alfred oraz Walkowiak Jan Status: Zlokalizowany |
 |
Kielakowie Konstanty, Janina i Alfred oraz Walkowiak Jan Status: Zlokalizowany |
 |
Pogrzeb Alfreda Kielaka
|
 |
Pogrzeb Alfreda Kielaka
|
 |
Pogrzeb Alfreda Kielaka
|
 |
Pogrzeb Alfreda Kielaka
|
 |
Pogrzeb Alfreda Kielaka
|
 |
Pogrzeb Alfreda Kielaka
|
 |
Pożegnanie Alfreda Kielaka Mowa pożegnalna wygłoszona przez Edwarda Korbana - prezesa Uniwersytetu Trzeciego Wieku w Gorzowie Wlkp. |
| Wydarzenie |
6 paź. 2009 |
Gorzów Wlkp, UTW |
Uroczystość nadania imienia.
Jedna z sal wykładowych na Uniwersytecie Trzeciego Wieku w Gorzowie Wlkp. została nazwana imieniem Alfreda Kielaka. |
 |
Sala imienia Alfreda Kielaka
|
 |
Sala imienia Alfreda Kielaka
|
 |
Sala imienia Alfreda Kielaka
|
 |
Sala imienia Alfreda Kielaka
|
 |
Sala imienia Alfreda Kielaka
|
 |
Sala imienia Alfreda Kielaka
|
 |
Sala imienia Alfreda Kielaka
|
 |
Nadanie imienia Mowa Edwarda Korbana |
 |
Nadanie imienia Mowa Marii Morawskiej |
 |
Nadanie imienia Mowa Antoniego Cyrana |
 |
Nadanie imienia Podziękowanie Marii Gonta w imieniu rodziny |
| Wiek |
78 lat |
| ID osoby |
I375 |
Drzewo Rodziny Kielaków | Gutowscy herbu Ślepowron , Wołowscy herbu Prus II , Męczyńscy herbu Prus , Potomkowie Józefa Kielaka, Leszczyńscy, Ważyńscy (Skóra) , Gruszewscy, Potomkowie Włodzimierza Gukisza |
| Ostatnia modyfikacja |
05 czer. 2010 |
| Ojciec |
^ Konstanty Kielak, ur. 27 gru. 1899, Chrzęsne , zm. 14 sier. 1944, Chrzęsne (44 lat) |
| Matka |
^ Janina Walkowiak, Ważyńska, ur. 13 list. 1901, Gałki , zm. 30 sty. 1990, Gorzów Wlkp. (88 lat) |
| Ślub |
20 sier. 1922 |
Płock, Bazylika katedralna Wniebowzięcia NMP |
| Historie |
 | Historia pewnego mezaliansu Historia rodziny Konstantego i Janiny z Ważyńskich Kielaków |
| ID rodziny |
F112 |
Arkusz rodzinny |
-
| Mapa wydarzenia |
|
Wydarzenie
 | Urodzenie - 06 paź. 1930 - Pińsk |
 |
 | I Komunia Św. - 20 czer. 1940 - Postoliska, Kościół p.w. Św. Stanisława Biskupa |
 |
 | Służba wojskowa - Służba trwała 25 miesięcy
..."Jako „niepoprawny politycznie” służbę wojskową odbywał w formacji bez karabinu, wykonując najcięższe prace w Batalionie Budowlanym na drugim krańcu Polski. W domu czekała młoda, świeżo poślubiona żona..."
Jest to fragment "Wspomnienia" (patrz Historie) - 14 list. 1950 - Modlin |
 |
 | Zgon - 05 wrz. 2009 - Gorzów Wlkp. |
 |
 | Pogrzeb - 12 wrz. 2009 - Gorzów Wlkp, Cmentarz Komunalny |
 |
 | Wydarzenie - Uroczystość nadania imienia.
Jedna z sal wykładowych na Uniwersytecie Trzeciego Wieku w Gorzowie Wlkp. została nazwana imieniem Alfreda Kielaka. - 6 paź. 2009 - Gorzów Wlkp, UTW |
 |
|
| Legenda szpilek |
 |
-
| Artykuły |
 | Kielak Alfred. Kielak ma prawo do nauki, czyli troszkę o "sprawiedliwości" i "praworządności" w latach pięćdziesiątych.
Artykuł z "Gazety Zielonogórskiej" z 10.06.1956 roku. |
 | Kielak Alfred
Są prawdziwi turyści.
Artykuł z gazety "Ziemia Gorzowska" z 7.10.1988 roku |
 | Kielak Alfred Kierunek krąg polarny.
Artykuł z gazety "Ziemia Gorzowska" z 16.02.1990 roku |
 | Kielak Alfred Energetyka? To był przypadek.
Artykuł z "Gazety Wyborczej" z 12.08.1995 roku |
 | Kielak Alfred Uczta w otwartym stepie.
Artykuł z "Gazety Lubuskiej" z 16.09.1998 roku |
 | Kielak Alfred Podróże z Lubuską.
Artykuł z gazety "Gazeta Lubuska" z 28.04.2000 roku |
 | Kielak Alfred Świat za dietę.
Artykuł z gazety "Ziemia Gorzowska" z 27.05.2004 roku |
 | Kielak Alfred To były wyprawy.
Artykuł z gazety "Magazyn Lubuski" z 10.10.2004 roku |
|