Tłuszcz,wołomiński,mazowieckie,Polska

Z Wiki Kielakowie.pl
Przejdź do nawigacjiPrzejdź do wyszukiwania
Herb Tłuszcza

Historia miejscowości według książki Stanisława Kielaka "Tłuszcz - miasto, wieś, osada".

Na północny wschód od Warszawy, w odległości 34 kilometrów, leży Tłuszcz. Obszar Tłuszcza i okolic jest podmokły. Pobliska rzeczka, a raczej struga - Cienka, w innych źródłach nazywana Jasionką, wypływa z lasów sulejowskich, koryto swe zaczyna koło wsi Kury, płynąć przez pola wsi Tłuszcz, Borek, wpada koło Klembowa do Rządzy. O pewnych cechach terenu mogą świadczyć nazwy najstarszych wsi: jak Rysie, Jarzębia Łąka, Mąka Wieś, Dębinki, Grabów, Jaźwie (jaźwiec to po staropolsku borsuk), Borki, Wilczeniec. Omawiane ziemie leżały pomiędzy starymi drogami handlowymi. Najważniejszy i najstarszy gościniec prowadził z Warszawy przez Radzymin, Niegów, Wyszków lub Kamieńczyk (dawniej zwany Kamieńcem Mazowieckim), gdzie na łódkach lub promach przeprawiano się przez Bug. Droga była dość szeroka, prowadziła dalej na Litwę. Była to droga handlowa, a prócz tego - niegdyś dwór królewski - znakomite osobistości, a czasem i poselstwa z niego korzystały. Drugi gościniec - droga handlowa prowadziła z Warszawy przez Ząbki, Lipiny, Tuł, Miąse, Sulejów, Jadów, Kossów, Ciechanowiec i dalej na Litwę.
Tłuszcz jako wieś książęca został założony na prawie chełmińskim w roku 1447 przez Bolesława IV księcia mazowieckiego, po przyłączeniu Mazowsza do Korony w 1526 roku stał się wsią królewską. Tłuszcz należał do parafii Postoliska. Data ustanowienia tam parafii nie jest znana. Ponowna erekcja i budowa kolejnego kościoła drewnianego miała miejsce w 1540 roku. Kościół fundował Stanisław Dąbrowski - kanonik wileński i pułtuski oraz jego brat Andrzej. Zniszczony w czasie "potopu" szwedzkiego odbudowany został przed rokiem 1699 i przetrwał aż do 1920 roku, kiego został rozebrany, gdyż w latach 1913-1919 został pobudowany obecny kościół murowany, neogotycki, według projektu budowniczego Henryka Kudery.
Druga parafia - znacznie starsza od Postolisk, to parafia Klembów. Uważana jest za najstarszą w naszej okolicy. Przypuszcza się, że została założona w drugim lub trzecim wieku po przyjęciu chrześcijaństwa przez Polskę (XII lub XIII wiek). W końcu XIX wieku miejscowy proboszcz znalazł gliniane urny, w których za czasów pogańskich chowano prochy zmarłych. Pod gruszą znaleziono szczątki murowanych zabudowań, a w pobliżu plebanii na półtora łokcia w ziemi odkryta została brukowana ulica. Świadczy to o starożytności osady Klembów. Parafia Klembów erygowana była przed 1442 rokiem. Kościół drewniany zniszczony został w 1656 roku, odbudowany w 1658 roku kosztem Samuela Czosnowskiego, konsekrowany w 1699 roku, rozebrany około roku 1829. Obecnie znajduje się tam kościół murowany, który zbudowany został w latach 1823-1829 z fundacji Franciszka Żymirskiego, generała wojsk polskich.
Starą wsią w naszej okolicy było Chrzęstne. Wiadomo, że Janusz III książę mazowiecki (zmarły w 1526 roku) swego chrześniaka Jana Wojsławskiego obdarzył całą okolicą jako upominkiem chrzestnym, stąd nazwa majątku "Chrzęsne". Jan Wojsławski był duchownym, proboszczem w Wiźnie, kanonikiem płockim i warszawskim, pełnił funkcję pisarza księstwa oraz inne obowiązki, zmarł w 1549 roku. Inne źródło podaje, że w roku 1525 książę mazowiecki Janusz przywilejem swoim za zasługi i pieniądze pożyczone na potrzeby kraju, nadał dobra Chrzęsne Janowi Wojsławskiemu.
Starymi osadami w naszej okolicy był Wyszków - pierwsza wzmianka z 1203 roku, Kamieńczyk - wzmianka z 1342 roku - był siedzibą kasztelanii, Jadów - wzmianka 1414 rok, Radzymin - 1440 rok.
W 1526 roku po wymarciu dynastii książąt mazowieckich , Mazowsze przyłączono do Korony. Administracyjnie należał Tłuszcz do powiatu kamienieckiego, ziemi nurskiej, województwa mazowieckiego. Stał się, jak już wspomniano, wsią królewską. Wsi królewskich było w okolicy 15, między innymi oprócz Tłuszcza - Chrzęsne, Kurówka, Sulejów, Jadów, Zabrodzie, Przykory i inne. Wsie królewskie podlegały staroście grodowemu, który zarządzał zamkami królewskimi i przylegającym kompleksami dóbr królewskich . Takie starostwo grodowe znajdowało się w Kamieńczyku. Czasami niektóre wsie królewskie oddawano w dzierżawę, najczęściej dożywotnią, osobom jako nagrodę za zasługi publiczne (panis bene merentium - chleb dobrze zasłużony). Taką dzierżawę stanowiły wsie Chrzęsne z folwarkiem, Tłuszcz, Sulejów z folwarkiem i Kurówka. W 1550 roku otrzymał je, oddzielone od starostwa kamienieckiego, biskup płocki Andrzej Noskowski. Zmarł on w 1567 roku. Omawiane tereny należały do 1818 roku do diecezji płockiej, a potem do warszawskiej. Ośrodkiem dzierżawy było Chrzęsne. W 1565 roku przeprowadzono powszechną lustrację dóbr królewskich celem ustalenia ich dochodów. Stanowi ona bardzo cenny materiał dla poznania ówczesnych stosunków na wsi, położenia chłopów i gospodarki na wsi oraz w folwarkach.
Przytaczam pełny tekst odnoszący się do omawianych wsi według opracowania - "Lustracja województwa mazowieckiego 1565 r". część II, strona 204.


Wieś Chrzęsne i folwark

Od starostwa kamienieckiego odłączone - dzierżawa J.M. ks. biskupa płockiego. Grunt ma dobry, pole trójne, włók wszystkich 17,5 między któremi jest wójtowskich włók 2, włóka jedna, którą nieboszczyk J.K.M. Stary Zygmunt na poświętne dał do Postolisk, włók kmiecych 14,5 na których siedzi kmieci 27, płacą czynsz z każdej włóki per gr 20 fecit florenów 9/20/0. Wiecznego z każdej włóki po 1,5 gr fecit fl 0/22/13,5. Karczmarze. Są dwa karczmarze, którzy płacą czynszu z karczem per gr 30 fecit fl 2/0/0.
Dań. Ci kmiecie dawają dannego owsa z każdej włóki per korcy 7 facit kor 101,5, per gr 5 facit fl 6/27/0. Kapłonów per 4, facit kapones 58, per gr 2 facit fl 2/26/0. Gęsi nie dają. Jajec po 30, facit cop 7/15 par gr 4 fl 0/29/0. Suma czynszu i dani fl 33/15/0. Roboty. Robią ci kmiecia z każdej włóki tydzień po cztery dni, 3 tłoki winni wyrobić do roku w swej strawie, powodują koleją krom dnia, stróżą winni koleją.
Najem kmieci. Kmiecie 3 z tej wsi, którzy siedzą na półwłóczkach najmują dni robót i stróżej do roku, dają z każdego połwłóczka per per flor 3 facit fl 12/0/0.
Żołądź. Gają się żołądź, kiedy się zrodzi, do puszczej, dawają po korcu owsa z domu ci, co się gają, Tego roku nie gaiło się ich, tylko 9, nie dali, jeno owsa kor 9 per gr 5 facit fl 1/15/0.
Winy. Win z tej wsi może się dostawać trochę więcej trochę mniej fl 2/0/0.
Wójtowie. Jest tam wójt dziedziczny, ma dwie włóce rolnej wolne, domy, siedliska i ogrody, winien służyć wojną, kiedy się trafi.
Dziesięcina. Dziesięcina po tej wsi należy się kapitule półtuskiej.
Granice. Ta wieś ma granicę z jednej strony z puszczą odrębską, z pany klembowskiemi, z Tłuszczem wsią królewską, z Przekorami, z Mokrem. Summa prowentów z tej wsi okrom folwarku facit fl 49/0/0.
Folwark. Jest w tej wsi dwór i folwark dobrze zbudowany, folwark jest na troje pole podzielony. Pierwsze pole pod Sulejów, wtóre pod Tłuscziecz, trzecie pod Mokrą Wolą. Na wszystkie pola mało niejednakowo wysiewają. Wysiano w to pole żyta korcy 86. Uradza się czasem więcej czasem mniej 334, decima absolutna. Każda kopa dawała plenności czasem więcej czasem mniej warszawskiej miary per korcy 3, uczyni korcy. Na nasienie korcy 86, zostanie kor 916, per gr 10 fl 305/0/0. Żyta jarego wysiewają kor 1, Uradza się c.v.n. Kop 3, każda kopa dawa per korcy 2, facit kor 6. Na nasienie korcy 1, zostanie korcy 5 per gr 10 fl 1/20/0.
Pszenice wysiewają korcy 4, uradza się c.v.n. kop 15 decima absoluta, każda kopa per korcy 2, facit korcy 30. Na nasienie korcy 4, zostanie korcy 26, per gr 18 fl 5/18/0.
Jęczmienia wysiewają korcy 6. Uradza się wedle urodzaju c.v.n. kop 22, każda kopa dawała wedle plenności per kor 3, facit kor 66. Na nasienie korcy 6, zostanie korcy 60 per gr 8, facit fl 16/0/0.
Owsa wysiewają korcy 64 na mniejszy folwark. Uradza się kop 26 decima absoluta c.m.v. Każda kopa dawała per kor 3,5 facit korcy 377 per gr 5.
Grochu wysiewają korcy 3,5. Uradza się kop 10, każda kopa dawa per 2, facit fl 6/18/0.
Prosa wysiewają korcy 0,5. Uradza się kop 3. Każda kopa per kor 2. Na nasienie półkorcze, zostanie korcy 5,5, gdy będzie stłuczone będą jagieł kor 2,75 per gr 30 facit fl 2/22/9.
Konopi wysiewają korcy 3. Uradza się płaskonnych, jako i głowaczy kop 12, namłacają nasienie korcy 5. Na nasienie korcy 3 zostanie korcy 2per gr 12 fl 0/24/0. Nacierają kit 50, każda kita per gr 2 fl 1/20/0. Łąki. Łąk do tego folwarku jest, ale bardzo mało, ledwie się bydło folwarczne i konie urzędnicze mogą wychować, Ogród jest niewielki, ledwie się urzędnik z czeladzią wychowa.
Obora. Na oborze nie masz bydła królewskiego, tylko J. M. ks. biskupa, albowiem p. starosta kamieniecki, Zawisza kiedy oddawał ten folwark J. M. ks. biskupowi, pobrał wszystko bydło z tego folwarku, mieniąc iż to bydło jego własne beło, bo on ten folwark znowu był zasadził.
Summa zboże z folwarku fl 413/7/9.


Wieś Tłuściecz

Czynsz. Czynszu z tej wsi od kmieci i ogrodników i wiecznego przychodu in summa fl 14/16/4,5. Dań. Za owies, za kapłuny, za gęsi, za jajca fl 26/7/9.
Summa czynszu za dań fl 40/23/13,5.
Najem dni. Za najem dni, za stróżą, za winy i za dwu kątów rolnej fl 23/11/0.
Summa prowentów z tej wsi fl 64/4/13,5.
Młyny. Trzy młyny do Chrzęsnego i czwarta ruda czynią do roku czasem więcej, czasem mniej. Fl 59/16/0.
Summa czynszu z tej wsi i młynników fl 123/20/13,5.


Wieś Sulejów

Czynsz z tej wsi i za dań i od karczmarzy przychodzi in summa fl 35/12/9.
Folwark. Z tego folwarku za wszelkie zboża przychodzi czasem więcej, czasem mniej fl 153/17/0.
Summa prowentów z tej wsi i folwarku fl 188/29/0.
Summa summarów wszystkich i osobliwych prowentów dzierżawej J. M. ks. biskupa płockiego we wsi Chrzęsne fl 774/20/0.



Objaśnienia

Wieś Tłuszcz posiadała 20 włók, Sulejów 13, Kurówka 2 (tam lustracji nie przeprowadzono).
Pole trójne - trójpolówka. Pole podzielone na trzy części, na jednej siano, zboża jare, na drugiej ozime, trzecią zamieniono na ugór. Po roku następowała zmiana.
Wójt - mianem wójta określano też sołtysa. Daninami i czynszami nie obciążano włók wójtowskich, ciążył na nim obowiązek służby wojskowej, pozycja jego na wsi była uprzywilejowana, zbierał czynsz dla pana, przewodniczył ławie wiejskiej, która sprawowała sądownictwo na wsi, pobierał 1/6 czynszów i 1/3 kar sądowych. Funkcję tę najczęściej pełnił szlachcic czasami mieszczanin lub chłop.
Floren (fl) albo złoty polski (złp) liczył 30 groszy, grosz 18 denarów. Stąd zapis np. 16/27/9.
Per - po, facit, fecit - co czyni . CVM - czasem więcej, czasem mniej.
Wieczne - drobna opłata świadczona z okazji odbywania się sądów na wsi.
Tłoki - pilne roboty.
Stróża - obowiązek pilnowania w nocy domów, folwarku i zabudowań. Obowiązywała nie włóki a domy.
Przewodują koleją - dostarczają podwód w kolejności.
Najem kmieci - daniny i robociznę przeliczano tu kmieciom na pieniądze.
Gają się żołądź - świadczenia pod nazwą gajowe, "żołędzie" - płacono za zbieranie żołędzi służących za pokarm dla świń.
Wina - grzywna wymierzona przez sąd.
Decima absoluta - danina stała, uiszczana w wysokości dziesiątej części plonu. Dziesięcina snopowa pobierana była bezpośrednio na polach.
Granice - do panów klembowskich należały wsie: Jasienica, Jaźwie, Łysobyki, Miąse, Szczepanek, Międzyleś.
Mokra - Mokra Wola, a od roku 1578 Mokra Wieś.
Prowent - dochód.
Kita - nacierać kuty, znaczy przerabiać konopie na włókna.

Z lustracji wynika, że w tym czasie nie było folwarku w Tłuszczu. Wymieniono trzy młyny należące do Chrzęsnego, były to młyny wodne budowane na rzekach i strugach, a więc na rzece Jasionce. Wiatraki były wówczas nazywane "młynami wiatrowymi". Kuźnice żelaza nazywano wówczas rudami. Lokowano je w lasach ze względu na duże zużycie drzewa. Nie tylko wytapiano tam żelazo z rud darniowych, ale wykuwano żelazo i wyroby żelazne. Zatrudniały one pracowników, czasami przekształcały się w większe przedsiębiorstwa. Stąd wywodzą się nazwy miejscowości: Ruda, Rudniki, Kuźnice. Wieś Rudniki leżąca w pobliżu Chrzęsnego wzięła więc nazwę od wytapiania rudy.
Adolf Pawiński w źródle - "Polska XVI wieku pod względem geograficzno-statystycznym" podaje, że wsiami szlachty posiadającej były Klembowo, Krusze, Chrościele, Kozły.
W Klembowie Piotr Chajęczki posiadał 7 włók, a Jan i Piotr Wolińscy 3 włóki i ogród. Naturalnie posiadali oni chłopów pańszczyźnianych. Wsiami szlachty zagrodowej były: Kozły, Wólka, Szczepanek, Jasienica, Łysobyki, Jaźwie, Miąse. Właścicielem wsi Szczepanek był Stanisław Klembowski.
Jasienica miała dwóch współwłaścicieli: Stanisława Klembowskiego i Stanisława i Pawła Czosnowskich. Łysoboki posiadał Stanisław Klembowski (właściciel Szczepanka) oraz Piotr Klembowski.
Jaźwie dzierżawił Stanisław Klembowski z braćmi, jak również Andrzej Biedrzycki.
Miąse znów figuruje jako własność Stanisława Klembowskiego.
W Jasienicy były dwa folwarki, w Jaźwiu natomiast tylko jeden. W tych folwarkach pracowało zazwyczaj kilku pańszczyźnianych kmieci. Właścicielem Postolisk był Andrzej Postolski, mający dwa i pół łana ziemi, Mokra Wieś i Fiukały to własność Grzegorza Łaskowskiego, posiadającego w obydwu wsiach 12 włók, natomiast Dębinki Jarzębia Łąka jest we władaniu Piotra Laskowskiego, posiadającego 8,5 włóki ziemi.
Lustracja Królewszczyzn z 1565 roku wymienia też kilku bartników, jak Liszaka z Chrzęsnego, Sobótkę z Miąsego, Szmuszo z Tłuszcza. Wójtem (sołtysem) w Tłuszczu był Wyglądała, który jednocześnie był bartnikiem.
Lustracja Królewszczyzn z 1660 roku wymienia Tłuszcz, Sulejów i Kurówkę z innymi wsiami królewskimi tworzącymi kompleks podległy starostwu niegrodowemu w Stanisławowie.
Dobra Chrzęsne nabył w 1623 roku Stefan Dobrogost-Grzybowski, starosta kamieńczykowski. Pałac obecnie istniejący został zbudowany przez tegoż Grzybowskiego i jego żonę Marię Joannę z Petingerów. Od 1744 roku własność Jana Kiełczewskiego - skarbnika urzędowskiego, który w roku 1755 sprzedał je Teodorowi Szydłowskiemu podskarbiemu województwa płockiego za sumę 75 tys. złp. W 1762 roku nabył je pisarz w. ks. Litewskiego Antoni Pac.
Michał i Ludwika z Tyzenhausów hr. Pacowie w roku 1781 sprzedali dobra księciu Józefowi Kossakowskiemu biskupowi inflanckiemu. W roku 1787 właścicielem dóbr Chrzęsne jest Tomasz de Tylli - cześnik lwowski, który w roku 1809 sprzedaje je Antoniemu Siarczyńskiemu. W roku 1832 kupił je Mateusz Murawski za rbs. 19500.
Dalsze losy majątku omówię w następnym rozdziale.


Okres niewoli (lata 1795-1918)

Omawiane ziemie po trzecim rozbiorze w 1795 roku dostały się pod panowanie Austrii, od 1809 roku weszły w skład Księstwa Warszawskiego, następnie od 1815 roku znalazły się w granicach Królestwa Polskiego. Pod względem administracyjnym należały do powiatu i okręgu sądowego stanisławowskiego. Dane statystyczne i opisowe do tego okresu możemy znaleźć w "Słowniku Geograficznym Królestwa Polskiego" wydawanym w latach 1880-1902. W 1827 roku Tłuszcz liczył 21 domów i 126 mieszkańców. Postoliska 15 domów i 125 mieszkańców, Chrzęsne 34 domy i 214 mieszkańców, Stryjki 6 domów i 57 mieszkańców, Jasienica 28 domów i 189 mieszkańców, Miąse 28 domów i 211 mieszkańców, Łysobyki 10 domów i 84 mieszkańców, Kozły 12domów i 87 mieszkańców, Krusze 29 domów i 129 mieszkańców, Klembów 38 domów i 286 mieszkańców. Z powyższego wynika, że największymi miastami Były Klembów i Chrzęsne, a przeciętnie rodzina chłopska składała się z 7 osób.
W 1867 roku z powiatu stanisławowskiego utworzone zostały dwa powiaty: radzymiński i miński. Tłuszcz znalazł się w powiecie radzymińskim. Granicą wschodnią powiatu były Liwiec i Bug.
Do gminy Klembów należały z wymienionych wsi: Tłuszcz, Pólko, Jasienica, Krusze, Kozły, Wólka Kozłowska, Rysie. Do gminy Międzyleś zaś Postoliska, Fiukały, Mokra Wieś, Kurówka, Chrzęsne, Wilczeniec, Stryjki, Łysobyki, Miąse. Sąsiednimi gminami była gmina Zabrodzie i Jadów. W 1864 roku przeprowadzone zostało uwłaszczenie chłopów. "Słownik Geograficzny" podaje następnie powierzchnię gruntów chłopskich. Okolice Tłuszcza są lesiste i podmokłe. W roku 1861 została otwarta kolej żelazna warszawsko-petersburska. Wzniesiono tu wiele domków na letnie mieszkania. Obok stacji zaczęła powstawać osada. Nastąpił szybki wzrost ilości mieszkańców. Osada Tłuszcz i wieś liczyły już 400 mieszkańców. W 1884 folwark Tłuszcz z osadą Pólko posiadał 611 mórg (w tym Pólko 34 morgi). Na folwarczną ziemię składały się grunty orne i ogrody - 376 mórg, łąki 8,a 3 morgi, pastwiska 52 morgi, lasy 79 mórg (las nieurządzony), nieużytki 22 morgi. Folwark posiada 2 budynku murowane oraz 17 drewnianych. Należy tu zaznaczyć, że najstarszym budynkiem Tłuszcza obecnie jest spichlerz dworski przy ulicy Powstańców 22. Katalog zabytków sztuki w Polsce (1969 r.) podaje charakterystykę tego zabytku - "Zbudowany w I połowie XIX wieku. Murowany z cegły, tynkowany, na narożach boniowany. Na planie prostokąta, dwukondygnacyjny z podcieniem na 4 kolumnach (obecnie zamurowanym) oraz półkolistym oknem w szczycie. Dach dwuspadowy kryty blachą". W innym źródle z tego okresu wymieniony jest jeszcze folwark Borki. Był to nieduży majątek. Powstał prawdopodobnie z podziału lub sprzedaży części folwarku w Tłuszczu.
Jak z początkowego opisu wynika, dobra Chrzęsne były dosyć rozległe. W 1623 roku dobra te nabył Stefan Dobrogost-Grzybowski, starosta kamieńczykowski. W ciągu kilku wieków zmieniały one wielokrotnie swych właścicieli. W 1823 roku nabył je Mateusz Murawski. W 1840 roku hrabia Andrzej Zamoyski kupił część dóbr i włączył je do swych dóbr jadowskich. Dlatego szeroki i długi pas lasów pomiędzy Chrzęsnem a Sulejowej nazywa się "Zamojszcyzną", a Ołdaki, Kury, Wilczoch, Wymysły, Łubia znalazły się w obrębie posiadłości jadowskich. Właścicielem pozostałej części po śmierci Mateusza Murawskiego w 1855 roku został jego syn Stefan. Od niego w 1859 roku nabył folwark Wincenty Koskowski. Majątek przeszedł potem na jedną z jego córek - Wincentynę, która wyszła za mąż za Zygmunta Karskiego. Majątek w posiadaniu rodziny Karskich pozostał do 1944 roku. Do dóbr Chrzęsne należał też nowowybudowany w 1849 roku folwark Ulasek. Do folwarku Chrzęsne przed uwłaszczeniem należała wieś Chrzęsne licząca w końcu XIX wieku 40 osad włościańskich i posiadała 219 mórg, Stryjki osad 9, gruntu 131 mórg, Dzięcioły osad 7, gruntu 137 mórg oraz Wilczeniec 4 osady, gruntu 57 mórg.
Folwark Jasienica podobnie w końcu XIX wieku posiadał obszar 1267 mórg, w tym grunty i ogrody 535 mórg, łąki 191 mórg, pastwiska 174 morgi, lasy 34 morgi, nieużytki i place 27 mórg. Murowane budynku folwarczne 4, drewnianych 14. Granicą oddzielającą od Tłuszcza była rzeczka Jasionka.
Folwark Miąse liczył 1360 mórg. Budynków murowanych 1, z drzewa 15. Do folwarku poprzednio należały wsie Miąse i Łysobyki. Miąse liczyło osad 29, mórg 307, Łysobyki osad 18, gruntu 201 mórg. Folwark Krusza posiadał obszar 1046 mórg, w tym grunty orne i ogrody 373 morgi, łąki 36 mórg, pastwiska 38 mórg, wody 2 morgi, las 466 morgów, zarośla 100 mórg, nieużytki i place 31 mórg. Była tu kopalnia żwiru.
Wieś Krusze osad 36, gruntu 401 mórg. Folwark Klembów litera A 529 mórg, litera B 480 mórg. Wieś liczyła osad 38 i 389 mórg.
Po utworzeniu powiatu radzymińskiego parafie pozostały w dawnym składzie. Gmina Klembów liczyła 399 domów oraz 4095 mieszkańców, gmina Międzyleś 512 domów. Parafia Postoliska, do której Tłuszcz od wieków należał, liczyła 2337 dusz. Należy zaznaczyć, że parafie naszego terenu pod względem administracyjnym według podziałów kościelnych należały do 1818 roku do diecezji płockiej, od roku 1818 do diecezji warszawskiej, potem archidiecezji warszawskiej.
Bardzo cenny źródłem informacji jest "Opis powiatu radzymińskiego pod względem topograficzno-historycznym, statystycznym, higienicznym i lekarskim" doktora Leona Bokiewicza, lekarza praktykującego w Jadowie. Jest to nieduża książeczka wydana w 1872 roku. Autor pracy zwraca uwagę, że w powiecie przed kilkudziesięciu laty były olbrzymie lasy, zajmujące trzecią część powiatu. Po roku 1830 zaczęto wycinać lasy i zakładać kolonie. Niemcy przed 1830 r okiem występowali tylko gdzieniegdzie i pojedynczo jako przemysłowcy i fabrykancki. W latach 1840-1848 właściciele dóbr zaczęli sprowadzać Niemców - kolonistów, którzy po wycięciu lasów tworzyli nowe osady czyli kolonie, od których płacili bardzo niski czynsz. Dużo osiedliło się ich w dobrach radzymińskich, strachowskich, ręczajskich, zabrodzkich, mniej w gminie klembowskiej.
Wydajność w powiecie średnia, można liczyć do 6 ziaren, w przyjaznych latach zwiększa się do dziesięciu. W mokrych latach zaledwie dwa, trzy ziarnka albo i nic się nie wraca. W gminie Międzyleś wzorowym gospodarstwem odznacza si ę majątek Chrzęsne. Ogół ludności trudni się rolnictwem, mała tylko cząstka oddaje się rzemiosłu. W gminie Klembów jest 45 rzemieślników, a w gminie Międzyleś zaledwie 16.
Gościńce i drogi boczne w całym powiecie są nieosobliwe, nieporządne i pośpiesznej komunikacji zbyt nieułatwiające. Na wiosenne roztopy i wody 0psują drogi, zrywają groble. W lecie po większej części piasku ciężką i nieznośną czynią drogę. W jesieni wreszcie błota utrudniają pośpiech. Drogi w powiecie są w opuszczonym stanie. Bity gościniec istnieje od 29 lat tylko z Radzymina do Warszawy. Większy ruch handlowy daje się widzieć na dość szerokim gościńcu, który miasto powiatowe Radzymin z Jadowem łączy. Ten właśnie gościniec usiłują zmienić na drogę bitą, do czego na całej przestrzeni już zrobione są przygotowania. Budowa tej drogi bitej postępuje bardzo powoli i wątpić należy czy będzie się odznaczać pewną trwałością, dlatego, że siłą tylko szalwarków jest uskuteczniane. Tym traktem pachciarze i handlarze z różnymi produktami do Warszawy jeżdżą.
Domy drewniane budowane są wyłącznie z drzewa sosnowego. Do ogrzewania i oświetlenia mieszkań u ludu wiejskiego służy prawie wyłącznie drzewo. Jeden dom we wsiach i osadach mieści cokolwiek więcej jak 9 osób. Ubogi jest powiat w zakłady fabryczne.
W Tłuszczu znajdowała się cegielnia dworska na terenie późniejszej nowej huty szkła, gdzie znajdowała się poprzednio duża glinianka. Szkółki elementarne - czteroklasowe znajdowały się w Postoliskach, Tłuszczu i Klembowie. W gminie Klembów były trzy szkółki początkowe, uczących się dzieci 269 (Tłuszcz, Klembów, Wola Rasztowska). W gminie Międzyleś była jedna szkółka początkowa w Postoliskach, gdzie uczyło się 38 dzieci. W całym powiecie na 309 wsi i osad było tych szkółek 21. Stąd olbrzymi analfabetyzm. Autor podaje, że w gminie Klembów było czytających 150, piszących 112, a w gminie Międzyleś czytających 35, piszących 45.
O napojach wyskokowych autor pisze: "Napój ten dość ulubiony w powiecie. Wszyscy piją, dzieci, dorośli i starcy. W każdym prawie czasie w większej zwłaszcza wsi, spotkać można kumów i kumoszki, raczących się wódką. Nikt prawie i nic nie obędzie się tu bez wódki. W dnie zaś uroczyste, w odpusty, dnie jarmarczne w pobliskim miasteczku, wszystkie karczmy na trakcie są przepełnione pijącymi, a cóż mówić o szynkach w samym miasteczku, gdy jarmark, odpust lub targ na miejscu".
Sprzedażą wódki w karczmach trudnili się przeważnie szynkarze - Żydzi. "Nie ma prawie wsi, w której by jedna lub dwie rodziny żydowskie nie mieszkały. Niektórzy po wsiach utrzymują pachty lub zajmują się rolnictwem. W całym powiecie było trzech kwalifikowanych lekarzy, dwóch w Radzyminie, jeden w Jadowie. Felczerów w powiecie jest pięciu, których za pierwszych szarlatanów uważać należy. W Radzyminie jest jedna apteka od 1842 roku oraz w Jadowie od 1857 roku. Felczerów było dwóch w Radzyminie, jeden w Jadowie, jeden w Dobrem i jeden w Rudzienku. Oprócz tego we wsi Wójty działał cyrulik z wojska rosyjskiego, a we wsi Rozalin i Kiciny nieprawem leczenia trudnią się koloniści niemieccy. W ogóle czynności lekarskie są ograniczone, nie ma szpitala, brak zaufania do lekarzy, przesądy."
Bardzo ważnym wydarzeniem, które wpłynęło na dalszy rozwój Tłuszcza, było otwarcie kolei żelaznej warszawsko - petersburskiej w 1861 roku. Stacje kolejowe umiejscowiono w Tłuszczu i Łochowie. Według wersji starszych ludzi, pierwotnie stacja miała być na wysokości wsi Kurówka, ale właściciel folwarku w Chrzęsnem postarał się o przesunięcie stacji na teren Tłuszcza. Autor "Opisu powiatu radzymińskiego..." tak pisze: "Większą korzyść przynosi kolej żelazna dla mieszkańców różnego stanu, właścicieli, urzędników, handlarzy itp., gdyż o kilka lub kilkanaście godzin przyśpiesza podróż i z mniejszym pozwala ją uskutecznić wydatkiem. Chociaż pachciarze i włościanie nie korzystają z tej dogodnej kolei żelaznej, lecz własnymi furmankami, jako większy zysk dla nich przynoszącemi, różne produkty do Warszawy wożą". "W lasach Czernickich w gminie Strachówka położonych istnieje fabryka materiałów drzewnych. Siłą pary wyrabiają tu tarcicę, bale itp., z odpadów i cieńszego drzewo rąbią na sążnie, co wszystko do stacji kolei żelaznej Tłuszcz wywożą".
Po reformie administracji Radzymin stał się miastem powiatowym, siedzibą sądu powiatowego, posiadał też stację pocztową, druga stacja pocztowa dla części powiatu była w Łochowie. W życiu gospodarczym omawianego terenu - Jadów odgrywał najważniejszą rolę. Odbywały się tam cotygodniowe targi w środę oraz 6 razy do roku jarmarki. Ze względu na bliskie położenie Jadowa, ludność okoliczna, szczególnie licznie i często korzystała z Jadowskich jarmarków. Podobnie i w Radzyminie odbywały się cotygodniowe targi i jarmarki też 6 razy do roku. Ze względu na dalszą odległość do Radzymina, dla okolic Tłuszcza odgrywały one mniejszą rolę. Korzystano też z jarmarków w Wyszkowie, szczególnie jeśli chodziło o sprzedaż i kupno koni.
Następnym ważnym wydarzeniem dla Tłuszcza było wybudowanie i oddanie do użytku w 1897 roku linii kolejowej jednotorowej z Pilawy przez Mińsk Mazowiecki do Tłuszcza i dalej do Ostrołęki. Linia ta miała duże znaczenie strategiczne. Ze względu na brak powiązania administracyjnego i gospodarczego z Mińskiem Mazowieckim, nie odgrywało większej roli i do czasu I wojny światowej była nieczynna przez około 60 lat, natomiast istotne znaczenie miało połączenie towarowe i pasażerskie z Wyszkowem i Ostrołęką. W ten sposób Tłuszcz stał się ważnym węzłem komunikacyjnym, co miało istotny wpływ na dalszy jego rozwój.
Jak już wspomniano przedtem wzniesiono w Tłuszczu wiele domów na liczne mieszkania, powstały warsztaty kolejowe, dające zatrudnienie miejscowej ludności, z okolicznej ludności rekrutowali się dróżnicy i pracownicy fizyczni na kolei. Pierwotne ujęcie wody dla kolei znajdowało się na Borkach przy moście kolejowym, gdzie przepływała Jasionka. Znajdował się tam z kamiennym obmurowaniem zbiornik wodny oraz pompy tłoczące wodę rurami do stacji dla parowozów. Dwie drewniane wieże ciśnień znajdowały się w rejonie stacji, a trzecia bliżej obecnej lokomotywowni.
Około 1912 roku pobudowano stację pomp na terenie Tłuszcza przy ulicy Wodospadowej / funkcjonuje ona do dnia dzisiejszego/, a poprzednia uległa likwidacji, ślady po niej pozostały. Po uruchomieniu kolei budynek stacyjny, magazyn mieszkania dla kolejarzy wzniesiono równocześnie. Kilku przetrwało do dzisiaj. Wokół stacji zaczęła powstawać osada.
Jak już wspomniano poprzednio folwark Tłuszcz liczył około 600 mórg. Budowa kolei petersburskiej przecięła ziemie folwarczne na dwie części. Dużo ziemi znalazło się pod pobudowaną stacją i stanowiło ogrody kolejowe., linia do Ostrołęki jeszcze podział folwarku zwiększyła. Źródła z XIX wieku wymieniają folwark na Borkach. Powstał on z podziału lub sprzedaży folwarku Tłuszcz. Folwark Tłuszcz liczył około 300 mórg, graniczył z Jasionką - strugą, Rysiem, Kurówką, Wilczeńcem, Dzięciołami. Folwark Borki był mniejszy - około 200 mórg, graniczył z Jasienicą, Kruszem, Wólką Kozłowską. Włascicielem folwarku Tłuszcz był po 1894 r. Granicki. Zabudowania folwarczne znajdowały się w rejonie obecnych ulic Ogrodowej i Powstańców. Był tam drewniany dom mieszkalny i studnia, pozostał tylko murowany spichlerz dworski, były jeszcze inne zabudowania. Czworaki dla służby folwarcznej stały wzdłuż obecnej ulicy Radziewiczówny. Było ich cztery. W rejonie ulicy Reymonta były budynki gospodarcze. Obecna kręta ulica Wąska - dawniej polna droga - oddzielała wieś od gruntów folwarcznych, granica dalej przebiegała ulicą Kościuszki, Łąkową aż do strugo Jasionki. Budynki folwarczne znikły po 1918 roku.
Tereny kolejowe znacznie uszczupliły obszar folwarku. Pod koniec XIX wieku wokół stacji powstaje osada, powstają pierwsze domy na działkach wykupywanych od właścicieli folwarku. Na krańcach ziemię kupują chłopi. Na przykład Przybysz Piotr, posiadający dwa wiatraki w Adelinie, przybył do Tłuszcza i kupił na Pólku około 40 mórg ziemi folwarcznej i pobudował tam wiatrak. Osada powstawała wzdłuż ulicy Warszawskiej, Kościuszki i Powstańców. Najstarszym budynkiem piętrowym, murowanym był dom pobudowany na rogu Powstańców i Kościuszki przez Wacława Wdziękońskiego. Był to człowiek bogaty i przedsiębiorczy. Na parterze znajdował się sklep monopolowy, restauracja i sklep żelazny. Jedno pomieszczenie wydzierżawił na sklep rzeźniczy. Zajmował się też handlem drzewem, węglem. Kupił z bratem Stanisławem do wyrębu las na Borkach. Drugi dom murowany na dużym placu postawił przy ulicy Powstańców, obok stojącej obecnie kapliczki. Tam po roku 1918 do 1939 roku mieściła się poczta, skąd ulica nazywała się pocztową, nazwana później ulicą Józefa Piłsudskiego, przemianowana po 1944 roku na ulicę Józefa Stalina, a po 1956 roku na ulicę powstańców. W domu Wacława Wdziękońskiego, jak już wspomniano, mieściła się redakcja "Siewby". Dom przy ulicy Pocztowej wraz z placem 1936 roku kupiła Barbara Krajewska. Oba budynki we wrześniu 1939 roku uległy zburzeniu. W 1904 roku przy ulicy Głowackiego bogaty kupiec rosyjski pobudował dom - skład z drewna rozebranego wówczas budynku stacyjnego. Skład był obszerny o stosunkowo płaskim dachu. Sprowadzał on hurtowo z Rosji mąkę, kaszę i sprzedawał okolicznym kupcom oraz chłopom przyjeżdżającym furmankami z dalszych okolic.
W 1915 roku właściciel wyjechał do Rosji, gdyż wkroczyły wojska niemieckie, miało tam mieć siedzibę "Towarzystwo Trzeźwości", a w roku 1918 budynek przejęła gmina, przeznaczając go na Dom Ludowy.



Huta szkła "Tłuszcz"

Pierwszym większym zakładem w Tłuszczu była huta szkła. Powstała ona na placu folwarcznym, ograniczona ulicami: Szklaną, Szkolną i Głowackiego. Informacje o niej pochodzą od byłego pracownika huty - Jana Walentowicza, zatrudnionego tam w latach 1910 - 1914, który jako fachowiec przyjechał z huty z terenu lubelskiego oraz ze sprawozdań starszego inspektora fabrycznego za lata 1906 - 1912, znajdujących się w archiwum. Huta w Tłuszczu rozpoczęła produkcję w 1905 r. należy tu zaznaczyć, że powstała w rok później tzn. w 1906 "Huta Szklana Robotnicza" w Wyszkowie, w 1905 r. huta szkła w Wołominie. Widzimy tu, że czynnikiem miastotwórczym w tym wypadku była kolej żelazna i stacja. W początkach huta była własnością Deptucha, Jaruntowskiego i Iwanickiej. W sprawozdaniach za rok 1906 jako właściciel figuruje już Żyd - Jakub Sawicki właściciel wielu hut, pochodzący z Warszawy / w 1889 r. właściciel huty szkła na Pelcowiźnie pod Warszawą/. Pierwsza huta była drewniana, niska, było zbyt gorąco, dlatego wkrótce ją rozebrano. Pobudowano drugą, większą, murowaną.
Budynek stoi do czasów dzisiejszych. Na froncie data 1907 rok. Hutę łączyła kolejka wąskotorowa z terenami kolejowymi. Budynek biurowy murowany pobudowano przy ulicy Głowackiego stoi do czasów obecnych, drewniany budynek dyrekcji znajdował się przy ulicy szkolnej, też przetrwał do dzisiaj, podobnie murowany magazyn i murowanym ogrodzeniem. Piasek dowożono furmankami z Jasienicy, kolejką węgiel, koks, materiały i wyprodukowane towary. Fachowcy pochodzili z okolicznych hut szkła. Huta produkowała szkła do lamp naftowych, klosze do lamp, cylindry, słoje, słoiki, muchołapki, dużo szkła aptecznego. Produkowano też manierki dla wojska, na miejscu obszywane wojłokiem. Znaczną część produkcji wywożono do Rosji, za sprawozdanie za rok 1908 wynika, że ilość zatrudnionych wahała się w granicach 98 do 150 pracowników pracujących na dwie zmiany po 11 godzin dziennie. W sobotę praca trwała na jednej zmianie po 10 godzin. W czasie pracy były dwie przerwy: jedna godzinna i druga półgodzinna. W innych działach praca trwała po 12 godz., od 7 rano do 19, z dwiema przerwami. Regulamin fabryczny regulował porządek wewnętrzny, przewidywał system kar pieniężnych nakładanych na pracowników na spóźnianie się, nieposłuszeństwo, bójki, kłótnie itp. dane za rok 1908 podają, że na zakup paliwa i węgla wydano 28 759 rb. na inne materiały /soda/ 21 476 rb.
Na płace robotnicze wydano 31 634 rb. inne wydatki 14 612 r. wyprodukowano towaru na sumę 93 588 rb., z czego na szkło aptekarskie przypadała trzecia część produkcji. Huta zmieniała właścicieli, wymienia się tu Grochowskiego i ostatniego właściciela Zygmunta Renglewskiego. Był to Żyd ożeniony z Polką, właściciel lub współwłaściciel siedmiu hut szkła oraz tartaku. Dalsze dzieje huty omówię w następnym rozdziale.
Zwiększa się liczna domów osady Tłuszcz w rejonie stacji. Na rogu ulicy Warszawskiej i Pocztowej /Powstańców/ urzędnik kolejowy Stanisław Gomuliszewski pobudował na placu kolejowym dom drewniany. Stanął dom murowany piętrowy przy ul. Warszawskiej, pobudowany przez kolejarza Leona Szałowskiego. Na rogu Warszawskiej i ul. Kościuszki, odsunięty od ulicy tak, że powstał plac prostokątny, stanął murowany, piętrowy dom Kowalewskiego. Posiadał dwie bramy wjazdowe, jedna od ul. Warszawskiej, druga od Kościuszki. Na parterze znajdowały się sklepy. Na placu prze tym domem potem odbywały się targi. Domy te zostały zniszczone w 1939 roku. Ocalał tylko jeden murowany. Starym domem był drewniany budynek apteczny i dom Gałązki.
Tylko kawałek ulicy Pocztowej i Kościuszki od strony stacji był wybrukowany. Inne ulice były gruntowe. W czasie roztopów błoto było tak wielkie, że grzęzły konie i wozy. Tłuszcz posiadał szkołę. Była to szkoła gminna czteroklasowa, mieściła się w drewnianym budynku krytym słomą. Od frontu był ganek. Była jedna izba lekcyjna oraz pokój i kuchnia dla kierownika i nauczyciela w jednej osobie. Nauka odbywała się na dwie zmiany. Uczyły się dwie klasy jednocześnie.
Wg wspomnień dawnych mieszkańców wynika, że klasy pierwsze były liczniejsze, starsze mniej liczniejsze, ostatnia klasa liczyła około 10 uczniów którzy tę szkołę kończyli. Długoletnim kierownikiem tej szkoły był Włodzimierz Charżewski. Był sybirakiem, działaczem, patriotą i społecznikiem. Ucząc historii budził uczucia patriotyczne, uwypuklał walki o niepodległość, podobnie i na lekcjach języka polskiego. W czasie tych lekcji wystawiał dwóch uczniów, którzy czuwali, aby nikt niepowołany nie mógł go zaskoczyć lub podsłuchać. Budynek stał przy ulicy Wiejskiej. Spalony został w 1944 r.
Przed 1915 rokiem opiekę lekarską sprawował Stanisław Bielicki. Nabył plac przy ulicy Pocztowej, gdzie wystawił dwa drewniane domy. Stanisław Bielicki był felczerem kolejowym, poprzednio kolejarze jeździli do lekarza do Małkini. Miał duże doświadczenie i praktykę. Cieszył się dobrą opinią wśród okolicznej ludności. Synowie Bielickiego, Maria Bielicka - była dentystką. Najbliższy szpital i lekarz znajdował się w Jadowie. Tam osiadł doktor Ludwik Wiśniewski. Był właścicielem prywatnego szpitala. Działał na terenie Jadowa i okolic kilkadziesiąt lat. Cieszył się dużą popularnością. W owych czasach tylko ludzie zamożni mogli sobie pozwolić na pomoc lekarską. Chłopi korzystali tylko w razie poważnej choroby, kiedy przeważnie było już za późno. Chorego wieziono furmanką do Jadowa, czasami przywożono doktora do domu. Mówiono, że doktor Wiśniewski znaczną część życia spędził na chłopskich furmankach, wieziony często nocami do chorych. W pewne dni przyjeżdżał do Tłuszcza. Ludzie wówczas powiadamiali się i korzystali z jego porad.



Pismo ludowe "SIEWBA" 1906 - 1908

TOWARZYSTWO KÓŁEK ROLNICZYCH IM. STASZICA
Na zjeździe w Jadwisinie w dniu 2 września 1906 roku, na którym utworzono Towarzystwo Wydawnicze "Siewba"[1] zapadła decyzja powołania Towarzystwa Kółek Rolniczych im. Staszica. W wykonaniu tej uchwały 9 grudnia 1906 roku w Tłuszczu odbyło się zebranie organizacyjne delegatów Kółek Rolniczych powiatu Radzymin. "Zorza Warszawska" tak o tym informuje: "Narada taka odbyła się w ubiegła niedzielę w Tłuszczu pod Warszawą. Było na niej paręset ludzi, przeważnie gospodarzy drobnych z powiatu radzymińskiego. Wysłuchali tu paru odczytów, a potem utworzyli Towarzystwo Kółek Rolniczych im. Staszica i wybrali tymczasowy Zarząd".
Zebraniu przewodniczył Jan Kielak, mecenas T. Gałecki omówił podstawowe zasady statutu i organizacji, Jan Adamowicz w referacie omawiał potrzeby oświaty, podniesienia dobrobytu i podniesienia duchowo mas ludowych, a M. Maliniowski o stowarzyszeniach i spółkach wiejskich. Powołano zarząd składający się z 21 osób: Jan Adamowicz, ks. Stanisław Kuczyński, Tadeusz Gałecki, Antoni Wysłouch, Maksymilian Malinowski, Władysław Symonowicz, Maria Symonowicz, Jan Kielak, Władysław Zientkiewicz, Paweł Wasilewski, dr Ludwik Wiśniewski z Jadowa, Józef Sadowski, Władysław Koskowski, Kazimierz Moliński, Franciszek Basikowski, Władysław Kołakowski, Jan Moderacki, Jeziorański, Walenty Murawiecki, Józef Oleksiak, Leon Szymański, Do Komisji Rewizyjnej weszli: Zygmunt Karski - właściciel folwarku Chrzęsne, ks. Józef Wiśniewski z Sulejowa, Rajmund Wilamowski. Prezesem tymczasowego Zarządu T,K.R. Został Paweł Wasilewski z Turza, po roku stanowisko to objął Jan Kielak. Z powyższego składu wynika, że do zarządu weszło 15 osób związanych z "Siewbą", oprócz tego lekarz, dwóch księży i dwóch właścicieli folwarków. Wokół tego rozgorzała walka. W 1906 roku powstało Centralne Towarzystwo Rolnicze kierowane przez obszarników. 11 grudnia 1906 roku odbyła się w Warszawie narada, a raczej zjazd przedstawicieli kółek rolniczych. Brało w nim udział paręset osób, połowę z nich stanowili drobni rolnicy. Tymczasowy Zarząd K.R. im. Staszica wysłał czterech swych przedstawicieli. C.T.R. Pragnęło podporządkować sobie chłopskie kółka rolnicze. Narada była poświęcona temu, czy kółka rolnicze chłopskie mają przystąpić do C.T.R., czy utworzyć osobne Towarzystwo,. Większość zebranych opowiedziało się za przystąpieniem do C.T.R., tym bardziej, że jego założyciele oświadczyli, że będzie w nim autonomiczny osobny Wydział Kółek Rolniczych reprezentujący interesy drobnego rolnictwa. Natomiast T.K.R. im. Staszica stanęło na stanowisku zachowania odrębności i samodzielności chłopskich kółek rolniczych. Ks. M. Fulman i ks. Zdanowicz (Postoliska) byli przeciwni odrębności chłopskich kółek rolniczych.
Wprowadza to według nich zamęt, podrywa zaufanie do inteligencji, wprowadza waśnie i jest zgubne w pracy nad ludem. Atakują Jana Adamowicza i Tadeusza Gałeckiego, widząc w nich prowodyrów i głównych przeciwników połączenia. Dlaczego powstało odrębne T.K.R. im. Staszica wyjaśnił Jan Kielak, który oświadczył, że "kiedy lud łączy się w kooperatywy i stowarzyszenia rolnicze, znajdują się opiekunowie, niańki i zawodowi naganiacze. Chcą się opiekować i myśleć za chłopów. Lud żąda udziału w pracy krajowej, chce samo o sobie myśleć, sam o sobie radzić".
Pisma ziemiańskie, endeckie, klerykalne atakowały działaczy odrębnych kółek rolniczych, gdyż większość z nich związana była z "Siewbą". Służyła do tego prasa, ambona i zakazy biskupów uczestniczenia kapłanów w działalności tych kółek, W tej sprawie interweniowali u biskupa warszawskiego Ruszkiewicza - Jan Kielak i Tadeusz Gałecki. Ks. biskup oświadczył, "że ks. Bokalskiemu władza duchowna kazała usunąć się z Kółka Staszica dlatego, że uznała je za szkodliwe". "Siewbę " uważała za skierowaną przeciwko duchowieństwu, stwierdził też, "że przekonał mnie wprawdzie pan Kielak, że "Siewba" i Kółka Staszica nie mają nic wspólnego, ale kto może tem wierzyć skoro pan Kielak jednem i drugiem kieruje". W tej sytuacji z Zarządu usunęli się duchowni, ziemianie i niektórzy inteligenci.
Biuro T.K.R. im. Staszica mieściło się przy redakcji pisma "Zaranie", stąd powiązanie ruchu "siewbiarskiego" po zamknięciu "Siewby" z ruchem "zaraniarskim". "Zaranie" stało się pismem ideowym tego ruchu.
Rozpoczęła się praca organizacyjna. Powstają kółka im. Staszica. Po roku od założenia, od 9-11 grudnia 1907 roku odbył się walny doroczny zjazd członków Towarzystwa w Warszawie. Prezesem tymczasowego Zarządu został Paweł Wasilewski z Turza, który złożył sprawozdanie. Przeprowadzono wybory do Zarządu Głównego. Prezesem na następny rok wybrano Jana Kielaka. Następnie T.K.R. im. Staszica wespół z Uniwersytetem dla Wszystkich urządziło czterdziestodniowy kurs włościan w Warszawie. Duża część artykułów i korespondencji poświęcona była w tym czasie w "Siewbie" sprawom kółek rolniczych, informowania czytelników o zakładaniu nowych. Po likwidacji "Siewby" rolę tę przejęło "Zaranie". Niełatwo jest ustalić jak się one rozwijały na terenie powiatu radzymińskiego. Wiadomo, że były w Klembowie, Chrzęsnem. Obejmują swym zasięgiem całe Królestwo,. W guberni warszawskiej najwięcej ich powstało w powiatach: pułtuskim, grójeckim, radzymińskim, łowickim, kutnowskim. Liczne też były w guberni lubelskiej w powiatach: lubartowskim, krasnostawskim. W ostatnim okresie przed I wojną światową można się doliczyć około 130 kółek staszicowskich.


Przypisy

  1. Wszytkie numery "Siewby" można obejrzeć tutaj: Pismo SIEWBA

Zakończenie

Dokonując oceny krótkiej działalności "Siewby" i ludzi z nią związanych należy stwierdzić, że odegrała ona dużą rolę w budzeniu się politycznym ludu polskiego w Królestwie Polskim i początkach formowania się ruchu ludowego. Grupa inteligentów skupiona wokół "Siewby" umożliwiła finansowo i technicznie wydawanie pisma, miała wpływ na jego polityczne oblicze. Należy jednak podkreślić, że dużo artykułów pisywali do niej chłopi, oni byli korespondentami, śmiał9o wypowiadali się w swych sprawach. "Siewba" miała być oczątkowo organem powiatowym, a następnie całego Królestwa Polskiego. O obliczu ideowym decydował Komitet Redakcyjny. Pismo było prawdziwą trybuną chłopów. Dla podniesienia ekonomicznego ludu założono odrębne Towarzystwo Kółek Rolniczych im. Staszica. Utworzony tajny Związek Młodej Polski Ludowej miał być początkiem Stronnictwa Ludowego na wzór PSL w Galicji (wypowiedź Władysław Koskowskiego, członka redakcji). Pismo w ostrej walce z siłami reakcyjnymi i klerykalnymi radykalizowało się. Z pozytywną oceną badaczy uchu ludowego spotyka się osoba Jana Kielaka. Henryk Syska, który się tym okresem zajmował. Tak pisał: "Redaktorem "Siewby" był wieśniak nie z przypadku ani z przebrania, ale oryginalny chłop od pługa Jan Kielak. Chociaż nie posiadał on specjalnego wykształcenia, wykazał jednak wiele zręczności organizacyjnej i dyplomatycznego taktu, obok ciętości w publicystycznym piórze". Praca w "Siewbie", liczne wycieczki, spotkania, udział w różnycg zjazdach, kursach, usilne wykształcenie wyrobiły go pod względem społecznym i politycznym. Działacze "Siewby" przeszli następnie do "Zarania" redagowanego przez działacza ludowego M. Malinowskiego. Praca ich nie poszła na marne. W okresie I wojny światowej widzimy ich w Polskiej Organizacji Wojskowej oraz w "Wyzwoleniu". Po odzyskaniu niepodległości w 1918 roku z grupy "siewbiarzy" i "zaraniarzy" wyjdą działacze samorządu rolniczego, znajdą się w organach samorządu gminnego i powiatowego.
Opracowanie oparte jest na roczniku "Siewby" oraz na materiałach zawartych we współczesnych pismach zwalczających "Siewbę" bądź ją popierających oraz na opracowaniach ruchu ludowego tego okresu. Dużo materiału zebrałem od ludzi współpracujących z "Siewbą", znających osobiście Jana Kielaka, Jana Adamowicza, Tadeusza Gałeckiego. Antoniego Wysłoucha i innych. Dało to okazję do poznania klimatu tego okresu oraz zebrania informacji nie występujących w źródłach pisanych.
Miejscowy cmentarz w Postoliskach, gdzie spoczywają Jan Adamowicz, Jan Kielak, Adam Tryc i Walenty Murawiecki od okresu międzywojennego stał się miejscem składania wieńców w dniu Święta Ludowego. Na ścianie Szkoły Podstawowej w Postoliskach umieszczono tablicę z wyrytym napisem: "W uznaniu zasług dla ruchu ludowego i społeczeństwa ziemi radzymińskiej nadano Szkole Podstawowej w Postoliskach imię Jana Kielaka, syna tej ziemi, redaktora "Siewby" i prezesa Towarzystwa Kółek Rolniczych im. Staszica. Postoliska w 70-lecie Ruchu Ludowego w Polsce. Listopad 1965 r."