Skarbek-Ważyński Porfiriusz - I8009

Z Wiki Kielakowie.pl
Przejdź do nawigacjiPrzejdź do wyszukiwania
Porfiry wazynski.jpg

Biskup Porfiriusz Skarbek-Ważyński[1] urodził się w 1730 roku w jako trzecie dziecko Kazimierza i Wiktorii Wialbutówny. Zmarł 9 marca 1804 roku w Chełmie, tam też został pochowany 19 marca[2] w podziemiach obecnej Bazyliki NMP.

W 1748 r. wstąpił do Zakonu Bazylianów w Wilnie, przechodząc tym samym z obrządku rzymskiego na unicki. Studia teologiczne ukończył w Kolegium Greckim w Rzymie. Nauczyciel szkół bazyliańskich w Połocku i Buczaczu, rektor kolegium we Włodzimierzu. Dwukrotnie wybierany protoarchimandrytą (przełożonym generalnym) zakonu bazyliańskiego, sprawował ten urząd w latach 1772-1780 i 1788-1789. W latach 1780 i 1781 promowany na arcybiskupa połockiego, w 1784 r. archmandryta żydyczyński i w tym samym roku wybrany został na prowincjalstwo litewskie. W roku 1785 pełny tytuł ks. Porfirego brzmiał: Porphyrius Skarbek Ważyński Ordinis S. Basilii Magni humilis hieromonachus, Congregationis Ruthenorum Ex-Generalis et Provinciae Sanctissimae Trinitatis Superior Provincialis, Archimandrita Zidiczynensis. Sakrę biskupią odebrał w roku 1790 w Warszawie i do śmierci był greckokatolickim biskupem chełmskim.
W latach 1791-1803 organizował w każdym roku synody diecezjalne i stale walczył z rozbiorami Rzeczypospolitej. Bp Porfiriusz był zaangażowany w życie polityczne Polski, był gorącym zwolennikiem reform Sejmu Czteroletniego i Konstytucji 3 maja.
6 kwietnia 1794 r. przewodniczył zjazdowi mieszkańców Ziemi Chełmskiej, który uchwalił przystąpienie do aktu powstania narodu obywateli województwa ruskiego, ziemi chełmskiej i powiatu krasnostawskiego. 16 kwietnia 1794 r. wybrany został Naczelnikiem Komisji Porządkowej Ziemi Chełmskiej – lokalnego organu cywilnej władzy powstańczej. Był zaufanym biskupem Naczelnika Tadeusza Kościuszki. Po klęsce wojsk kościuszkowskich pod Chełmem (8 czerwca 1794), schronił się w Galicji, wywożąc przed Rosjanami zebrane na cele powstania ofiary obywateli Ziemi Chełmskiej (które zdołał stamtąd przekazać do powstańczej Warszawy). Do Chełma powrócił dopiero po zajęciu miasta przez Austriaków. Po III rozbiorze (1795) wycofał się z życia politycznego, stojąc na gruncie lojalności wobec władz austriackich.

Porfiriusz Ważyński podczas studiów w Rzymie posiadł biegłą znajomość włoskiego i łaciny. Pozostawił po sobie wiele pism. Przetłumaczył z jęz. włoskiego na polski "Żywoty Świętych". To trzynastotomowe dzieło zostało przez niego uzupełnione życiorysami polskich świętych, m.in. św. Stanisława, św. Wojciecha oraz św. Stanisława Kostki. Spod jego pióra wyszedł także modlitewnik pt.: Modlitwa Pańska, cieszący się dużą popularnością wśród duchownych oraz wiernych. Był on także autorem mniejszych dzieł, mów, kazań oraz tłumaczeń. Ważyński prowadził także prywatny dziennik, w którym zamieszczał bardzo dokładne relacje dotyczące jego działalności duszpasterskiej, społecznej czy też politycznej.


Przypisy

  1. Orgelbranda Encyklopedja powszechna z ilustracjami i mapami. t.15 str.180 (karta 186)
    Ważyński Porfiry, Skarbek, biskup chełmski, potomek dawnej rodziny herbu Abdank, (*)1730, (+)1804r. Odebrawszy pierwsze nauki w kraju, kształcił się następnie w Rzymie i innych akademiach włoskich, poczem wstąpił do zakonu Bazylianów i został profesorem filozofji w Połocku, potem prefektem szkół świeckich w Buczaczu, a następnie rektorem kolegjum we Włodzimierzu.
    1772 obrany został na kapitule zakonnej w Brześciu generałem, którą to godność piastował do roku 1780. W nagrodę położonych zasług, papież Pius VI mozwolił mu na prośby zakonu, sposobem wyjątkowym, używać aż do śmierci stroju biskupiego i tytułu superjora ex-generała. Mianowany 1782 opatem żydyczyńskim, obrany został 1787 powtórnie generałem, lecz nie dokończył tego urzędowania, gdyż po Rostockim, mianowanym metropolitą, wyniesiony był 1790 na biskupstwo chełmskie i bełskie. Mieszkał ciągle w Chełmie. W roku 1794 zostawał w ciągłych stosunkach z najwyższą radą narodową, i gdy wojna zbliżyła się do Chełma, szukał schronienia w Galicji. Skutkiem upadku Rzeczypospolitej, djecezja jego dostała się całkiem pod panowanie austriackie i zerwały się wszelkie stosunki galicyjskich djecezji z metropolitą Rostockim, mieszkającym prywatnie w Petersburgu. Wtedy trzej biskupi galicyjscy (chełmski, przemyski i lwowski) wystąpili do rządu z wnioskiem, żeby odnowił starą metropolję halicką Kazimierza Wielkiego, zamieniając jedną z trzech djecezji na metropolitalną, i biskupi: Angiełłowicz i Skorodyński zanieśli do cesarza prośbę o mianowanie metropolitą halickim Ważyńskiego. Wniosek ten jednakże nie przyszedł do skutku, i dopiero po śmierci Ważyńskiego Angiełłowicz został pierwszym metropolitą halickim. Ważyński, sam mąż uczony, zbyt był pobłażliwy dla duchowieństwa pod względem wymagań naukowych i z wielką łatwością wyświęcał na kapłanów, zwłaszcza parafjalnych, ludzi bez nauki, często prostych djaczków, zaledwie formuły obrzędowe znających; dlatego też za niego największa prostota była cechą wiejskiego duchowieństwa, jedni tylko zakonnicy Bazylianie górowali nad wszystkimi, i z nich też najwyżsi w tym obrządku wychodzili dostojnicy.
  2. Gazeta Korrespondenta Warszawskiego y Zagranicznego. 1804, nr 25 str. 324 i 325
    Z Chełma dnia 19 marca (tekst oryginalny)
    Pogrzeb dzisieyszy JW. JX. Porfirego Skarbka Ważyńskiego Biskupa Rit. Greci Chełmskiego, tyle tu wszystkich nieutulonym napełnił żalem, ile ten ś.p. szacowny i nieodżałowany Pasterz wart był od wszystkich szacunku i przywiązania. - Był to Biskup ieden z tych, ktory mimo świetność urodzenia swego, szczegulnie przez pobożność przykładną, przez naukę w kraiu, w Rzymie, i po rożnych Akademiach Włoskich powziętą, a nareszcie przez odbyte wszystkie, aż do najwyższych w Zakonie Bazyliańskim stopni, od Zakonnego Kapłana, do Mitry Pasterskiey dosłużył się. - Już rok 15 iak tuteyszym został był Rit. Greci Biskupem; wieku zaś liczył sobie lat 74. Lecz chociaż dość długo żył co do przeciągu lat, zdawał się zbyt iednak żyć krotko, dla Duchownych, dla Familii, i dla Przyiacioł swoich, a nayszczegulniey dla wygorowaney ludzkości, z ktorey dzielił się nieprzerwanie, choć szczupłym dochodem swoim. - Pochowany w Katedrze swoiey przez JW. JX, Skarszewskiego Biskupa Chełmsko-Lubelskiego, a to przy licznym zgromadzeniu tak Duchownych oboyga obrządkow, iako też Obywatelow Chełmskich, tudzież i Urzędu tuteyszego Cyrkułowego.

List pasterski biskupa unickiego chełmskiego Porfiriusza Skarbka Ważyńskiego w obronie Konstytucji

"Porfiriusz Skarbek Ważyński biskup chełmski i bełski całemu Duchowieństwu w naszej diecezji znajdującemu się pokój w Panu.
Rzeczpospolita Polska Ojczyzna nasza, gdy rządową konstytucję w przeszłym roku z osobliwszym wszystkich mieszkańców ukontentowaniem przyjęta, ledwie tejże dobrodziejstw zakosztowawszy, w spokojności onych używać i wzrastać w siłach ustanowionych na obroną swojej niepodległości poczęła, doświadcza mocnych na obalenie tejże i wywrócenie wymierzonych zamachów. Znaleźli się albowiem nieukontentowani z prawa tak zbawiennego Obywatele, którzy zagraniczną siłą wsparci, do dawnego nieładu Kraj Polski powrócić usiłują i obcego żołnierza tym końcem na uciśnienie Ojczyzny naszej wprowadzić przedsięwzięli. W takich okolicznościach postawiona Rzeczpospolita przy innych najdogodniejszych do swojej obrony przedsięwziętych krokach największą ufność swoją w sprawiedliwości sprawy swojej pokładając jako wszystkich Obywatelów i Mieszkańców do przyłożenia się ku swojej obronie wzywa i zachęca tak na najwyższej Pana Zastępów pomocy swojej gruntując nadzieją żąda po Duchowych aby Ci poświęceniu szczególnej do błagania Majestatu Boskiego za grzechy ludu pastwie swojej powierzonego i sami gorące do Boga modlitwy przesyłali i lud do wzywania pomocy boskiej rozbudzili, tak iżby nie dopuszczał uciskać naród nasz polski przed swoim Majestatem korzący się i zapędy nieprzyjaciół Ojczyzny czczymi uczynił. Przychylając się za tym do takiego Stanów Najjaśniejszych żądania z urzędu pasterzowania naszego nakazujemy całemu Duchowieństwu w naszej diecezji znajdującemu się wyrażając winną ku Ojczyźnie swojej miłość wszystkich do ... według przemożenia swojego do dania pomocy wzbudzali stosownie do Uniwersału JW. i JW. Marszałków w Kraju całym publikowanego. A nadto zalecamy aby po wszystkich cerkwiach, w których tylko publiczne zwykło odprawiać się nabożeństwa każdego święta publicznie z ludem śpiewane były zwykłe suplikacje po trzykroć przydając taki dodatek abyś Ojczyzny nieprzyjaciół poniżyć raczył prosimy cię Panie. Nadto wszyscy Duchowni aby codziennie przy zwykłych pacierzach kapłańskich mianowicie po godzinach śpiewali lub czytali Psalm 34 (… słowa w języku starocerkiewno słowiańskim) nakarmimy. Ponieważ zaś w pospolitych mszałach teraźniejszych nie mamy tych sekwencji jakie z dawnego podania Kościoła przy mszy ś. używać winniśmy w czasie wojny, dla tego gdy tej zapał okazuje się staraniem naszym było takie modlitwy na nowo wydrukować, które gdy z druku odbierzemy do wszystkich cerkwi roześlemy i pod ten czas każdy kapłan winien będzie takie sekwencje w czasie mszy ś. przydawać błagając Boski Majestat, aby Wojska Polskiego czynnościom i obrotom błogosławić raczył. Takie wam zalecenia nasze przesławszy i tych dopełnienie w mocy ś. posłuszeństwa nakazawszy obfitego błogosławieństwa boskiego wszystkim z serca życzymy i ten nasz list dla większej wagi przy zwykłej pieczęci ręką własną podpisujemy.

Dan w Chełmie Roku 1792."

Linki